ENRIKO ARNIKA*PL
- DjDario
- Posty: 115
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
- Kontakt:
Moi drodzy proszę o poradę. Przed chwilą Enriko był ze mną na spacerku w ogrodzie. Stale był w zasięgu mojego wzroku, jednak nagle zauważyłem że kuleje na tylną łapkę. Oczywiście nie chce dać się "obmacać" i prycha. Wydaje mi się że pojawiła się lekka opuchlizna na odcinku pomiędzy pierwszym łokciem/kolanem (przepraszam nie znam właściwej terminologii) a łapką. Czy to mogło być użądlenie np. osy? Raczej nic innego nie wchodzi w grę bo był pod stałym nadzorem i nic innego nie mogło się wydarzyć. Czy to może być jakoś niebezpieczne? Czy powinienem pędzić z tym do weterynarza? Dziękuję za pomoc i słonecznie wszystkich pozdrawiam! :-)
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Dobrze byłoby jednak obejrzeć, bo inaczej w ogóle nie wiadomo, z czym mamy do czynienia... Mogło to być ukąszenie jakiegoś owada, ale może też jenak jakiś uraz, wtedy może trzeba jakoś zaopatrzyć łapę. Jeśli klawizna nie ustąpi szybko, lepiej chyba dać kota do obejrzenia - lekarzowi prędzej da się zapewne "obmacać" niż Wam.
- DjDario
- Posty: 115
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
- Kontakt:
Uraz raczej to nie może być, bo kot stale był przy mnie, nigdzie niczym się nie mógł zranić, ani nie skakał i nie wspinał się nigdzie. Ale obstawiam że była to osa bo 5 minut wcześniej sam się od jednej takiej oganiałem. Opuchlizna na łapce jest i to pewnie efekt użądlenia. Póki co Enriko spokojnie sobie leży a my go bacznie obserwujemy.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- DjDario
- Posty: 115
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
- Kontakt:
- DjDario
- Posty: 115
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
- Kontakt:
Jest lepiej, kot już prawie nie kuleje, ale jak się dobrze przyjrzeć to jeszcze nie jest tak zupełnie idealnie. Jutro jedziemy do weterynarza obciąć pazurki to przy okazji zobaczy tę łapkę. Sek w tym, że to się tyczy tej łapki która 2 lata temu była złamana... Mam nadzieję że to jednak efekt jakiegoś użądlenia, a nie nic poważnego <hm>
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- DjDario
- Posty: 115
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
- Kontakt:
Wet obejrzał i "obmacał" kotka ale nie zauważył niczego. Zalecił tylko by obserwować go dokładnie, bo jeśli znów zacząłby kuleć to wtedy trzeba będzie zrobić prześwietlenie. Ale na razie jest wszystko dobrze. Przy okazji tej wizyty Enriko miał obcinane pazury - mocno prychał i warczał, więc głowę trzeba mu było zawinąć dobrze w koc.Kamiko pisze:Napisz koniecznie jak wrócicie od weta
W nagrodę nasz liliowy kocur dostał nowy miękki i ciepły kocyk w którym od rana się wyleguje

- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
