Ich troje
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Ach, te nasze cykorie chodzące <mrgreen>
Ten strach Leosia przypomniał mi jego zachowanie jak Boguś do nas przyszedł. I już jestem przerażona, co to będzie jak Fergie przyjedzie? Chyba oprócz feromonów, coś uspakajającego będę musiała mu podawać <strach>
Ten strach Leosia przypomniał mi jego zachowanie jak Boguś do nas przyszedł. I już jestem przerażona, co to będzie jak Fergie przyjedzie? Chyba oprócz feromonów, coś uspakajającego będę musiała mu podawać <strach>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
A może drugie dokocenie przejdzie mu spokojniej... skoro już wie, że to nic strasznegoBecia pisze:Ach, te nasze cykorie chodzące <mrgreen>
Ten strach Leosia przypomniał mi jego zachowanie jak Boguś do nas przyszedł. I już jestem przerażona, co to będzie jak Fergie przyjedzie? Chyba oprócz feromonów, coś uspakajającego będę musiała mu podawać <strach>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Beciu, proponuję żebyś sobie też na wszelki wypadek cos zakupiła <lol>Becia pisze:coś uspakajającego będę musiała mu podawać
np duże zapasy melisy
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Powoli dochodzę do siebie po tej informacji, która spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Nie minęło jeszcze pół roku od momentu ja odeszła Sara. Żyła cztery lata odkąd usłyszeliśmy wyrok. Chore zwierzę to ograniczenia dla nas i lęk przy każdej niedyspozycji zwierzaka. Stałe podawanie leków mocno ogranicza. Nie ma mowy o wyjazdach. O ile Sarze łatwo było podać insulinę, o tyle kotu nie każdy potrafi podać tabletkę. Sara wyjeżdżała z nami, z Leonem będzie problem.
Wczoraj miałam koszmarnego doła. Dzisiaj bardziej optymistycznie patrzę w przyszłość, chociaż kolejne zwierzątko z "wyrokiem" mam pod opieką. Zaraz po weekendzie pójdę z Bogusiem na badanie. Byłam umówiona na 2 grudnia ale nie wytrzymam tyle czasu w niepewności. Trzymajcie kciuki aby wszystko było w porządku. Bo dwa chore koty to byłoby szyderstwo losu.
Dziękuję za wsparcie i tyle ciepłych i pocieszających słów w wątku "Do użalania..." oraz w PW
Wczoraj miałam koszmarnego doła. Dzisiaj bardziej optymistycznie patrzę w przyszłość, chociaż kolejne zwierzątko z "wyrokiem" mam pod opieką. Zaraz po weekendzie pójdę z Bogusiem na badanie. Byłam umówiona na 2 grudnia ale nie wytrzymam tyle czasu w niepewności. Trzymajcie kciuki aby wszystko było w porządku. Bo dwa chore koty to byłoby szyderstwo losu.
Dziękuję za wsparcie i tyle ciepłych i pocieszających słów w wątku "Do użalania..." oraz w PW
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Beciu, dopiero doczytałam o Leonku. Ogromnie mocno trzymam kciuki, żeby na konsultacji u kardiologa okazało się, że nie jest tak źle. Staraj się nie martwić na zapas
Mocno ściskam 
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Trzymam kciuki żeby wszytko było ok!

- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Kciuki Beciu
na pewno nie będzie tak źle.
Poza tym personel da się wyszkolić, trochę chęci i nauczysz podawć ewentualne leki. Wiem, że sobie poradzisz.
Poza tym personel da się wyszkolić, trochę chęci i nauczysz podawć ewentualne leki. Wiem, że sobie poradzisz.
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Jeju ... Beciu .... dopiero doczytałam o Leosiu ....
trzymam mocno kciuki za Leosia ...
też mam nadzieję, że nie będzie tak źle ....
ściskam i z niecierpliwością czekam na wieści ...
trzymam mocno kciuki za Leosia ...
też mam nadzieję, że nie będzie tak źle ....
ściskam i z niecierpliwością czekam na wieści ...
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
wszystko już w zasadzie zostało powiedziane
zpstaje tylko trzymać kciuki żeby Leośkowi komfortowo się żyło a Wam życzyć wytrwałości i optymizmu
głowa do góry
nawet mi trudno sobie wyobrazić stres jaki powoduje poważna przewlekła choroba u czworonożnego przyjaciela jak zwykła luźna kupa czy kichnięcie kotka często napawa nas strachem
PS chociaż ja na codzień zawodowo się zmagam z paskudnymi chorobami u dwunożnych
zpstaje tylko trzymać kciuki żeby Leośkowi komfortowo się żyło a Wam życzyć wytrwałości i optymizmu
nawet mi trudno sobie wyobrazić stres jaki powoduje poważna przewlekła choroba u czworonożnego przyjaciela jak zwykła luźna kupa czy kichnięcie kotka często napawa nas strachem
PS chociaż ja na codzień zawodowo się zmagam z paskudnymi chorobami u dwunożnych