Iggy dostał jeden taki zastrzyk przy poprzedniej walce z krtanią i nic mu nie było... Widać, że bidakowi nie za fajnie, bo dalej się strasznie przytula. Poza tym widzę, że Ozz daje mu fory podczas zapasów, które Igor sam prowokuje i dzisiaj nawet piszczał, jak go Igor mordował, nawet się nie bronił, no bo jak tu chorego tłuc?
Ozzy i Iggy
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Znowy rano był hafcik
Iggy dostał jeden taki zastrzyk przy poprzedniej walce z krtanią i nic mu nie było... Widać, że bidakowi nie za fajnie, bo dalej się strasznie przytula. Poza tym widzę, że Ozz daje mu fory podczas zapasów, które Igor sam prowokuje i dzisiaj nawet piszczał, jak go Igor mordował, nawet się nie bronił, no bo jak tu chorego tłuc?
Iggy dostał jeden taki zastrzyk przy poprzedniej walce z krtanią i nic mu nie było... Widać, że bidakowi nie za fajnie, bo dalej się strasznie przytula. Poza tym widzę, że Ozz daje mu fory podczas zapasów, które Igor sam prowokuje i dzisiaj nawet piszczał, jak go Igor mordował, nawet się nie bronił, no bo jak tu chorego tłuc?
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Dostaliśmy inne zastrzyki- antybiotyk i przeciwzapalny lek bezsterydowy. W okresie jesienno-zimowym raz w miesiącu mam chodzić z nim na zastrzyk z Zylexisu. Zaraz wchodzę na "Kącik pupila" i okupuję się w immunodol, będziemy jeść jak cukierki. Do tego witamina A+E i B-komplex - w międzyczasie od środy pojawiły się nadżerki na dziąsłach.
Kolejny prikaz pani doktor- rozpieszczać kota. Chowamy suche, wyciągamy Gourmeta. Po każdym podaniu witamin popychamy je kawałkiem kabanosa, żeby nie doprowadzić do zapalenia przełyku. Sprawdziłam wilgotność w mieszkaniu i nie muszę chyba wlączać nawilżacza, jak radziła pani wet, bo mam w okolicy 60%.
Mam też nie prowokować kota do miauczenia, czyli ban na ganianie za piłką, bo on bez 10 kwików za kulą nie pobiegnie. Czeka nas leniwy weekend
Na poprawienie Igorowego humoru poprosiłam wetkę, żeby zbadała mu temperaturę. Nie śmiejce się
Ten kot się strasznie rozluźnia podczas tego badania, co ja na to poradzę... Raz nawet zaczął mruczeć...
Kolejny prikaz pani doktor- rozpieszczać kota. Chowamy suche, wyciągamy Gourmeta. Po każdym podaniu witamin popychamy je kawałkiem kabanosa, żeby nie doprowadzić do zapalenia przełyku. Sprawdziłam wilgotność w mieszkaniu i nie muszę chyba wlączać nawilżacza, jak radziła pani wet, bo mam w okolicy 60%.
Mam też nie prowokować kota do miauczenia, czyli ban na ganianie za piłką, bo on bez 10 kwików za kulą nie pobiegnie. Czeka nas leniwy weekend
Na poprawienie Igorowego humoru poprosiłam wetkę, żeby zbadała mu temperaturę. Nie śmiejce się
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
No nie opowiadaj mi, że kartonem karmiędagmara pisze:Mimbla - jak ty chcesz kota Gurmetem rozpiescic? Kup mu Cosme a nie tej szajt... Przeciez tem to 4% miesa sa a reszta to papa i karton zmielony...
Dziad tylko takie mokre je, każde inne zostawia w misce do wysuszenia i sczeźnięcia. To sucholub jest. A Cosmę gdzieś stacjonarnie można kupić? Bo zanim dojdzie z neta, to okres rozpuszczania się skończy <lol>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt: