Megi i Fibi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

Ja też kciukam! Trzymajcie się - będzie dobrze :kiss:
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

:kotek:
Trzymam kciuki
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: jasminka »

Głaski dla koteczki i trzymam kciuki .
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Jesteśmy po wizycie u weta, mała dostała zastrzyk przeciwzapalny bezsterydowy i do tego czopek z antybiotykiem, w przeciwieństwie do Igora, Fibi nie jest amatorką grzebania jej w zadku <mrgreen>
Jutro idziemy na powtórkę z rozrywki...
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Renia pisze:Jesteśmy po wizycie u weta, mała dostała zastrzyk przeciwzapalny bezsterydowy i do tego czopek z antybiotykiem, w przeciwieństwie do Igora, Fibi nie jest amatorką grzebania jej w zadku <mrgreen>
Widać nie wszystko musi być rodzinne ;-))
Renia pisze:Jutro idziemy na powtórkę z rozrywki...
My nie idziemy, bo sami będziemy robić zastrzyki przez weekend, po kilku bataliach weterynaryjnych doszliśmy już do wprawy... Podskórne nam niestraszne, domięśniowe nieco gorzej...

No to zdrówko dla pupek i gardełek F-miotowych! :-)
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Fibi :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Igor, nie uwierzysz, udało mi się dzisiaj zrobić to co Ty <strach> Wyplułam z siebie kawał kłaka !!! Ty, ale może kończymy te zabawy, bo ta moja normalnie pobladła jak to zobaczyła <hm>
A na dodatek odgraża mi się, że w czwartek mi wbiją jakąś igłę w tyłek i wymrożą coś <shock> Jaja się skończyły
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Renia pisze:Igor, nie uwierzysz, udało mi się dzisiaj zrobić to co Ty <strach> Wyplułam z siebie kawał kłaka !!! Ty, ale może kończymy te zabawy, bo ta moja normalnie pobladła jak to zobaczyła <hm>
A na dodatek odgraża mi się, że w czwartek mi wbiją jakąś igłę w tyłek i wymrożą coś <shock> Jaja się skończyły
Ojaaaaa, duży był? O- taki? Jak odtąd- dotąd?
Może faktycznie odpuścimy sobie na jakis czas? Do mnie już idą puszki, więc na jakieś 2-3 tygodnie będę miał luksusowego żarcia potąd.

Wymrażanie to jeszcze nic- zacznij się bać, jak będą Ci chcieli dupkę zaszyć. Wydaje mi się, że się zdenerwowali, że zostawiasz im niespodzianki na dywaniku. Ja myśle, że oni ten dywanik bardzo lubią. Na razie chcą Cię tylko postraszyć, ale potem mogą wpaść na gorszy pomysł...
Trzymaj się Siora. Wyślę Ci priva jak będziemy organizować kolejną akcję zbiorowego chorowania.
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Koleś, on miał z 5 cm długości i z 0,5cm średnicy <shock> Nie wiem jak mi to przez pysk przelazło.
Ja się boję innej rzeczy, bo ona mnie tak później głaszcze i mówi jak mnie to kocha bardzo, a ja ją też kocham i co będzie jak ona też kiedyś takiego bezoara z siebie wyrzuci? Ja to będę sprzątać?? <strach>
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Reniu, oplułam ekran, a wiesz jak ciężko laptopowy wyświetlacz doczyścić????

<rotfl>

[Igor właśnie dostał dwa zastrzyki i za to w nagrodę przysmaka. I tak wisiał nad nim i wisiał, i jakby czkawkę miał... Niestety nasz kłak był dużo większy niż Fibusiowy :-( I myślę, że ten kłak ma braci... I może jutro rano zastanę kolejnego na podłodze...]
Zablokowany