Rosie
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Re: Rosie
Kochane jesteście, wiecie?
Rzeczywiście Zuzia jest niesamowitą śmieszką, chociaż gorsze dni też miewa - no w końcu dziewucha to musi swoje pokazać! Dzięki tym jej chichotom nawet największe zmęczenie i złość mi przechodzą! <serce> <serce> <serce>
A że zbliżają się święta to mamy wyjazdowy dylemat. Chcemy jechać do Kato, do rodziców i do Franusia, żeby z Zuzią się poznał, bo przez skajpeja się nie liczy, chociaż gdy powiedział: "kocham Zuzię... i Rosie też kacham Basiuuuu" to serce mi się bardzo uradowało a oczy załazawiły... ale do sedna bo będę zaraz ryczeć, więc my jedziemy a kot musi zostać, niestety tym razem się nie zmieści z nami, i czy lepiej byłoby ją komuś na tydzień na wakacje oddać, czy lepiej gdy sama w domu swym zostanie z zastępczą służbą dochodzącą raz dziennie na kilka chwil? Od razu muszę głośno powiedzieć, że bardzo mi smutno, że nie będę mogła jej zabrać ze sobą
a podróż z 3 i pół miesięczną dzidzią też mnie przeraża <strach>
Rzeczywiście Zuzia jest niesamowitą śmieszką, chociaż gorsze dni też miewa - no w końcu dziewucha to musi swoje pokazać! Dzięki tym jej chichotom nawet największe zmęczenie i złość mi przechodzą! <serce> <serce> <serce>
A że zbliżają się święta to mamy wyjazdowy dylemat. Chcemy jechać do Kato, do rodziców i do Franusia, żeby z Zuzią się poznał, bo przez skajpeja się nie liczy, chociaż gdy powiedział: "kocham Zuzię... i Rosie też kacham Basiuuuu" to serce mi się bardzo uradowało a oczy załazawiły... ale do sedna bo będę zaraz ryczeć, więc my jedziemy a kot musi zostać, niestety tym razem się nie zmieści z nami, i czy lepiej byłoby ją komuś na tydzień na wakacje oddać, czy lepiej gdy sama w domu swym zostanie z zastępczą służbą dochodzącą raz dziennie na kilka chwil? Od razu muszę głośno powiedzieć, że bardzo mi smutno, że nie będę mogła jej zabrać ze sobą
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Rosie
Bahi, to zależy od kota. Moje ciężko znoszą pobyty w obcych miejscach, więc zawsze gdy wyjeżdżamy, ktoś do nich przychodzi. Moi sąsiedzi co roku wyjeżdżają na wakacje i ferie, ich kotka jest wtedy sama, a ja do niej zaglądam. Kot jest spokojny, dobrze znosi rozłąkę. Tydzień szybko zlecibahi pisze:[...]czy lepiej byłoby ją komuś na tydzień na wakacje oddać, czy lepiej gdy sama w domu swym zostanie z zastępczą służbą dochodzącą raz dziennie na kilka chwil? O[...]
Córa jest śliczna