Na pewno do dzisiaj została jej słodycz
Lucek, Leoś i Jadwinia
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Niby ta mała kluseczka, ten rudy pędrak to Jadwinia?
Aż wierzyć się nie chce.
Na pewno do dzisiaj została jej słodycz
Na pewno do dzisiaj została jej słodycz
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Nic już zupełnie nie sikamy po kątach <mrgreen> Nie wiem co pomogło... Równocześnie ze zniknięciem guli pojawiła się trzecia kuweta. Stawiałabym jednak na gulę, bo była paskudnamadziulam2 pisze:a jak tam z siczkami Jadwini???
Trzecia kuweta na pewno w rozwiązaniu problemu nie przeszkodziła :-) Kotom. Bo nam trochę jednak tak <lol> Ale czego człowiek nie zrobi dla kota
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
to gratulacje dla rudaska za niesikanie <ok> <ok> <ok>
ja ostatnio też się zastanawiałam po co 2 kuwety kiedy koty nigdy jednoczesnie z nich nie korzystają?
no i pewnego pięknego dnia po 3 m-cach wspólnego mieszkania oba koty jednocześnie weszły do kuwet
a ja miałam pełen komfort że żaden z nich nie musi się stresować że nie może załatwiś swoich potrzeb kiedy chce <mrgreen>
musimy się podporządkować kociemu feng shui <mrgreen> (a ono mówi że nawet kuwet tyle ile kotów + jeden) <gwiżdże>
ja ostatnio też się zastanawiałam po co 2 kuwety kiedy koty nigdy jednoczesnie z nich nie korzystają?
no i pewnego pięknego dnia po 3 m-cach wspólnego mieszkania oba koty jednocześnie weszły do kuwet
a ja miałam pełen komfort że żaden z nich nie musi się stresować że nie może załatwiś swoich potrzeb kiedy chce <mrgreen>
musimy się podporządkować kociemu feng shui <mrgreen> (a ono mówi że nawet kuwet tyle ile kotów + jeden) <gwiżdże>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Sto lat serduszko kochane, promyku słońca dla swojej Mamusi.
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
"Promyk słońca dla swojej Mamusi" <oops> pięknie napisałaś Agnieszko
zapatrzony w sikory <mrgreen>



I kawałeczek, ale całkiem pokaźny <oops> ale Ty masz karczek Leśoku... <zakochana> mojego prążkowanego kochania, zapatrzonego w to samo

Co by te nasze koty zrobiły bez ptaszków za oknem :-) Sama patrzę z zachwytem jak szybko lądują w karmniku, porywają ziarenko i już za sekundę ich nie ma. Tylko jakoś się hamuję i nie szczekam <mrgreen> i chyba mi tak oczka przy tym patrzeniu nie wychodzą na wierzch <lol>



I kawałeczek, ale całkiem pokaźny <oops> ale Ty masz karczek Leśoku... <zakochana> mojego prążkowanego kochania, zapatrzonego w to samo

Co by te nasze koty zrobiły bez ptaszków za oknem :-) Sama patrzę z zachwytem jak szybko lądują w karmniku, porywają ziarenko i już za sekundę ich nie ma. Tylko jakoś się hamuję i nie szczekam <mrgreen> i chyba mi tak oczka przy tym patrzeniu nie wychodzą na wierzch <lol>
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Ależ Jadzia ma poważną, dorosłą minę... widac że już 18 skończyła <lol>
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Maskuje się <mrgreen> Mina poważna, a w środku siedzi postrzelony mały psotek <mrgreen>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Piękna <zakochana> <zakochana>
Ale szkoda ,że Leośka tak mało widać
Ale szkoda ,że Leośka tak mało widać
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Czółko mam jeszcze... Pręgulinki dobrze widać <mrgreen>


- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
<zakochana>
<zakochana> <zakochana>