po prostu miałem chwilę słabości:) Chciałem od e-cioć dostać całuski i głaski:) A ja dużym pieszczochem jestem:) Stąd to zdjęcie:)cheshire pisze: Bo niby twardziele tak układają łaputy do zdjęć <lol>
Roger
- moniqe
- Posty: 133
- Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
- Płeć: k
- Skąd: Lublin
Re: Roger
Mam taki problem z Rogerkiem.... Od kilku dni mój "aniołek" <diabeł> rozwija mi rolki papieru toaletowego. Przyznam iż pierwszym razem było to zabawne i śmieszne ale teraz już nie jest
. Co najśmieszniejsze robi tak po wyjściu z kuwety , a najczęściej po qpie <lol> .
Czy ma któraś z Was podobne doświadczenia??

Czy ma któraś z Was podobne doświadczenia??

- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Roger
<lol> U nas Missy ma zakaz wstepu do WC od czasu jak ja "przylapalismy" na wskakiwaniu na klape i piciu wody ze srodka <strach>
(fakt, takiej duzej miseczki to ona nie ma <lol> )
Na szczescie nie uzywam zadnych "blokow" zapachowych, wkladek do WC ani specjalnie mocnych srodkow do czyszczenia
(fakt, takiej duzej miseczki to ona nie ma <lol> )
Na szczescie nie uzywam zadnych "blokow" zapachowych, wkladek do WC ani specjalnie mocnych srodkow do czyszczenia
- moniqe
- Posty: 133
- Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
- Płeć: k
- Skąd: Lublin
Re: Roger
Dziś na szczęście jeszcze nie zauważył papieru (odpukać w niemalowane <mrgreen> ).
Yamaha, niestety my mamy WC w łazience:) znaczy mamy połączoną i Roger też ma swój WCecik w łazience
. A jak się zamknę w łazience to zaczyna się koncert pod drzwiami i muszę go wpuszczać do siebie
.
Yamaha, niestety my mamy WC w łazience:) znaczy mamy połączoną i Roger też ma swój WCecik w łazience
- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: Roger
Witam i ja pięknego Rogerka.
Chłopak ładnie rośnie i chyba będzie ogromnym koccurrem. Mam nadzieję że łupież odpuści i wszystko będzie dobrze.
Bardzo zainteresowała mnie Twoja wypowiedź:[quote="moniqe"]
Jednak weterynarz podważył wszystkie porady hodowcy, baaaa.... nawet je wyśmiał. To co dla hodowcy było białe dla niego było czarne
quote]
Czy mogłabyś napisać coś więcej, jakie porady dostałaś od hodowcy które wyśmiał weterynarz?
Chłopak ładnie rośnie i chyba będzie ogromnym koccurrem. Mam nadzieję że łupież odpuści i wszystko będzie dobrze.
Bardzo zainteresowała mnie Twoja wypowiedź:[quote="moniqe"]
Jednak weterynarz podważył wszystkie porady hodowcy, baaaa.... nawet je wyśmiał. To co dla hodowcy było białe dla niego było czarne
Czy mogłabyś napisać coś więcej, jakie porady dostałaś od hodowcy które wyśmiał weterynarz?
- moniqe
- Posty: 133
- Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
- Płeć: k
- Skąd: Lublin
Re: Roger
Hej Eluniu
. Miałam troszkę długą drogę do znalezienia tego właściwego weta:) . Z tym pierwszym to było tak:
1) ODŻYWIANIE: hodowczyni mówiła że Roger dostawał przemrożone mięsko, wet powiedział stanowczo nie dla surowego przemrożonego mięsa <!> ponieważ Roger jest za mały.
2) KASTRACJA : hodowczyni zalecała koło 1 roku życia, on powiedział że im młodszy kotek tym lepiej.
3) SZCZEPIENIA: hodowczyni zaleciła szczepienie przeciwko wściekliźnie i białaczce, a wet że nie ma potrzeby skoro kot ma być kotem domowym
4) CENA: jaka zapłaciłam za kota - och... rozbawiło go to do łez!!
Cieszę się że za trzecim razem znalazłam tego właściwego weterynarza. :->
1) ODŻYWIANIE: hodowczyni mówiła że Roger dostawał przemrożone mięsko, wet powiedział stanowczo nie dla surowego przemrożonego mięsa <!> ponieważ Roger jest za mały.
2) KASTRACJA : hodowczyni zalecała koło 1 roku życia, on powiedział że im młodszy kotek tym lepiej.
3) SZCZEPIENIA: hodowczyni zaleciła szczepienie przeciwko wściekliźnie i białaczce, a wet że nie ma potrzeby skoro kot ma być kotem domowym
4) CENA: jaka zapłaciłam za kota - och... rozbawiło go to do łez!!
Cieszę się że za trzecim razem znalazłam tego właściwego weterynarza. :->
- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: Roger
Hej Monique
jeśli chodzi o szczepienie przeciw wściekliźnie i białaczce - to tutaj wet miał rację. Kot niewychodzący, który nie ma kontaktu z innymi zwierzętami, nie ma możliwości zarażenia się wścieklizną czy białaczką.
Surowe mięsko kociak może dostawać już po ukończeniu 5 tygodni życia.
Co do kastracji, tu zdania są podzielone, ale na pewno nie jest tak, że im wcześniej tym lepiej.
Ostatni punkt jest najciekawszy: cena go rozbawiła. Czy dlatego że taka niska, czy dlatego że taka wysoka? Podejrzewam że to drugie <lol>
jeśli chodzi o szczepienie przeciw wściekliźnie i białaczce - to tutaj wet miał rację. Kot niewychodzący, który nie ma kontaktu z innymi zwierzętami, nie ma możliwości zarażenia się wścieklizną czy białaczką.
Surowe mięsko kociak może dostawać już po ukończeniu 5 tygodni życia.
Co do kastracji, tu zdania są podzielone, ale na pewno nie jest tak, że im wcześniej tym lepiej.
Ostatni punkt jest najciekawszy: cena go rozbawiła. Czy dlatego że taka niska, czy dlatego że taka wysoka? Podejrzewam że to drugie <lol>
