Ozzy i Iggy

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Renia pisze: Może powinniśmy się przerzucić chwilowo całkiem na tą karmę, żeby ona nas tam poczyściła w środku, a nie dostawać tylko jako dodatek.
No z Calma na pewno nie moge zrezygnować, bo lekki nerw i futro czyszczone ze zdwojoną siłą. Także będę pewnie podawać pół na pół, z wyjątkiem fazy początkowej, gdy przeprowadzę zmasowany atak Fibrem [oczywiście po uprzednim stopniowym zapoznaniem kocich żołądków z nową karmą]

Wczoraj chłopaki uprawiały zapasy i został po tym mały kłaczek Igorowego futra- nie zdażyłam wrócić z mini odkurzaczem, by się pozbyć śmiecia, gdy zobaczyłam jak Igu pochłania tego kłaka z podłogi!!!! Ręce opadają...


Dzięki wszystkim za wsparcie i rady, jestem Wam dozgonnie...
:kwiatek:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

na obronę Igor jest po prostu bardzo kulturalny i sprząta po sobie...

a tak na serio to bardzo ci współczuję tych nerwów
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Piękne te nasze zwierzaki, ale nie zawsze rozsądne, mój niestety też czasem zjada swoje kłaki z podłogi <suchy>
Trzymajcie się i przepychajcie to paskudztwo :-)
Awatar użytkownika
nikaxx
Posty: 721
Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13

Post autor: nikaxx »

Będzie dobrze moja Pufa też ostatnio oddała to co zjadła bez kłaczków ale oddała .Nie wiem dlaczego obseruję -jest okej.3mamy za was kciuki Dobrze będzie :)
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Ja mam jeszcze takie pytanie. Jak było z kupą? Pojawiała się normalnie czy jednak dzień czy dwa jej nie było :-| ?
Powiem szczerze, że przy długowłosym czyściochu zakłaczeń boję się najbardziej, dlatego regularnie nadziewam ją Bezopetem <diabeł> .
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Vanicca pisze:Ja mam jeszcze takie pytanie. Jak było z kupą? Pojawiała się normalnie czy jednak dzień czy dwa jej nie było :-| ?
Powiem szczerze, że przy długowłosym czyściochu zakłaczeń boję się najbardziej, dlatego regularnie nadziewam ją Bezopetem <diabeł> .
Brakuje nam jednej kupy z weekendu. Ale te, które są teraz, są skromniejsze i twardsze- Igor zwraca jeden duży posiłek dziennie, więc pewnie nie ma z czego produkować solidnych kup. W każdym razie jest "drożny"- dwie małe kupki na dobę. Właśnie ryje koparką w misce z Fibre Response.

Czuję, że i mnie chwyta choroba, ale może to tylko rozbicie spowodowane stresem- nie pamietam, kiedy ostatni raz się tak denerwowałam...
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Żeby nie było, że u nas tylko smutno i kłakowo- dzisiejszy relaks na czymś, co jakiś czas temu było narzutą z Ikei...

Obrazek

Wieje nudą na kilometr- nikt nie wymiotował od 4 godzin...

Obrazek

...mimo wpychania dziwnych przedmiotów do paszczy...

Obrazek

Obrazek

Jakbym sama nie macała tych wyplutych kłaków, to bym pomyślala, że Igor udaje- zdrowy, wesoły kot!

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
nessie
Posty: 225
Rejestracja: 12 lis 2009, 17:05

Post autor: nessie »

Bo to jest zdrowy=wesoły=rzygający kot.
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

no to teraz tylko odliczać kolejne godziny bez wymiotów aż do ich całkowitego zapomnienia a szczerze Igor swoim wyglądem nie zdradza ostatnich przejść, zdrowiej chłopaku dla ciebie :kotek: i dla Ozza rówież :kotek: żeby nie czuł się zaniedbywany
Agathea
Posty: 441
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea »

Się chłopak rozgadał i się mądrzy o tych kłakach zamiast się uspokoić i nie stresować biednej Mimbly... <diabeł> Nic wyglądem nie zdradza po sobie, co by mu miało coś dolegać
Zablokowany