Avari FaBriCat*Pl

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: asiak »

Może, tak jak piszesz, podrażniła mu gardziołek. Biedny Avariś, że też musiało się przyplątać jakieś paskudztwo :((((
Mocno trzymam <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: atomeria »

asiak pisze:Biedny Avariś,
A Julcik jaka biedna :(((( :hug:
Żeby to już był koniec tego przykrego pasma <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Barlog
Hodowca
Posty: 1323
Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
Hodowla: AsPaBri*PL
Płeć: kobieta
Skąd: schoten
Kontakt:

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Barlog »

Na pewno nic nie będzie słodziakowi Ale dalej trzymam <ok> <ok> <ok>
kinus
Hodowca
Posty: 1023
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: kinus »

Julcik nospa jest dla kota potwornie gorzka, możliwe, że dlatego tak charczy, może coś mu zostało w gardle.
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Agnes »

Ja sama no-spy nie trawie, musze dobrze popić, bo inaczej koniec, gorycz w gardle okropna.
Ciesze się z postępu w kuwecie i trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: elwiska3 »

Julcik pisze:Avari niemal nie ma głosu. Gdy leży oddycha normalnie, ale gdy chodzi charczy. Prawie się nie odzywa a jeśli już to krótkimi, urywanymi dźwiękami.
Trzeba było tej no-spy nie podawać. Słychać, że ma podrażnione gardło. Mam nadzieję, że to tylko to, a płuca są czyste.
Julcik wczoraj pisałam ale z telefonu i coś mi nie poszło <diabeł>
no-spa jest bardzo gorzka - ja podawałam psu "na zasadzie cel uświęca środki " czyli w minimalnej kuleczce z masła/białego serka/pasztetu/wędlinki itp. Tylko tyle dla poślizgu ale połknąć samej się nie da.
Trzymam kciuki za Avarika <ok>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Becia »

Julka, jak Avari dzisiaj się czuje?
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Julcik »

Oddech unormowany, a Avari odzywa sie częściej i już momentami są to te zwyczajne, ukochane dźwięki.
Rano normalnie zjadł. Oby było już tylko lepiej.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Mago »

Julcik, dopiero doczytałam. Tę parafinę podawałaś codziennie?
Nie chcę być mądrzejsza od weterynarza (na pewno nie jestem :-) ) ale z tego co wiem, parafina oblepia jelita na długo, uszkadza kosmki jelit co prowadzi do zaburzonego wchłaniania. Trochę teraz potrwa, zanim jelita wrócą do równowagi. Teraz już nie ma co, po preparat został podany, piszę to na przyszłość, żebyś mogła ewentualnie przedyskutować z wetem inne możliwości leczenia.
Głaski dla Avariego :kotek: Mam nadzieję, ze szybko wróci do formy.
Awatar użytkownika
ania1978
Posty: 1197
Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: ania1978 »

oj Avarisiu, ale fundujesz swojej Pańci wrażenia :-o :kotek: wracaj szybciutko do zdrowia i się nie wygłupiaj chłopaku :kotek: <zakochana>
Zablokowany