A teraz ogarnia ją wariactwo, lata z zabawkami, biega jak szalona
I widzę też, że uczy się od Młodego pewnych zachowań, np. dzisiaj rano przyszła i siadła mi na klacie i kazała się głaskać, do tej pory miała zupełnie inny sposób na poranne mizianki, ale dla Mordimera to rytuał, który bankowo podpatrzyła...
Jestem pewna, że wróci do swoich przyzwyczajeń
I taka śliczna jest


