Reniu, bo to musi być suchomokre, myślę że z takim bagażem doświadczeń masz szanse na stworzenie pierszej takiej karmy i na spory pieniądz
Będę jutro trzymać kciuki za starszą siostrę, mam nadzieję, że to pomoże jej i wam normalnie funkcjonować. Uściski i głaski!
Niedawno wróciliśmy od weterynarza. Już po wszystkim, ale trudno mi powiedzieć jaki rezultat, bo mała ciągle śpi. Nie ma jeszcze siły podnieść się na łapkach
Zabieg przebiegł prawidłowo, na kontrolę idziemy za dwa dni.
Fibusię dostałam wybudzoną, ale na prochach, więc nie ma z nią szczególnego kontaktu.
Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa i kciuki.