Kupiliśmy furminatora... Kt naelektryzowany, futro wszędzie, moja koszulka z czarnej zmieniła się w szarą, wanna była pełna sierści. Kot wydał jeden miauk z siebie w trakcie calej operacji, wiec ostanowiliśmy nie męczyc go wiecej i powtórzyć furminatorowanie dopiero na święta. Ale ilość sierści jaką to zbiera... ło matulu... <shock>
<suchy> A co tu taka cisza nastala ? <suchy>
Czy data przybycia Frankenstein'a, ups... pomylimo mi sie, chcialam powiedziec "Bercika" <roll> juz dokladnie ustalona ? <rotfl>
yamaha pisze:<suchy> A co tu taka cisza nastala ? <suchy>
Czy data przybycia Frankenstein'a, ups... pomylimo mi sie, chcialam powiedziec "Bercika" <roll> juz dokladnie ustalona ? <rotfl>
Bercik będzie do odbioru 4 stycznia w sobotę Nowa kuweta i milion pięcset wędek już kupionych, miseczki będą lada dzień, nowe legowisko specjalnie dla Bercika zakupione jest już oblegane przez Bubcia (a swoją droga zmieszczą się tam oba koty, jest wieeeeelkieeee <lol> ).
Bubcisław sie zrobił za to przytulakiem strasznym, o 5.30 budzę się ze śpiącym kotem pod pachą - oczywiscie jak poczuje że już nie śpię to nie ma zmiłuj, trzeba miziaaaaaać!
Zdjęcia będą po świętach