Julek i Zuza

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Julek i Zuza

Post autor: Sonia »

Szylkrecia jest cudna, rewelacyjna koteczka i te jej oczka, normalnie czyste złoto największej próby <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Julek i Zuza

Post autor: yamaha »

Obrazek
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Julek i Zuza

Post autor: yohjia »

Yamaha, spóźniona dziękuję za życzenia :kwiatek: Tobie i Missuni również wiele szczęścia w 2014!
Dorszka pisze:Jak można Mendą nazwać tak pięknie wyrośniętą kotkę <zakochana>
No można można :-D A nawet trzeba jak kota robi wszystko, żeby takie imię dostać <diabeł> Nie zliczę jej genialnych pomysłów, które niestety systematycznie co ok 2 tyg. się zmieniają. Od kilku dni króluje wylewanie wody z misek. Ale nie takie delikatne - pac łapą. Nie nie. Pacanie łapą jest bardzo konkretne, bo nie wystarczy wylać wodę, najlepsza impreza jest jak miska uderza o podłogę i hałasuje. I tak Menda stoi koło miski, wokół rozlana woda, a ona pac łapą, pac łapą, pac łapą. No fioła można dostać. Z tego powodu zaczęłam chować na noc jej ulubiony wodopój - filiżankę na spodku. Porcelana obijająca się o porcelanę co sekundę....I to tylko w nocy, w dzień spokój <diabeł> No Menda no!
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Julek i Zuza

Post autor: Miss_Monroe »

yohjia pisze: tego powodu zaczęłam chować na noc jej ulubiony wodopój - filiżankę na spodku. Porcelana obijająca się o porcelanę co sekundę....I to tylko w nocy, w dzień spokój <diabeł>
Obstawiam brzydki kolor filiżanki <lol> . Zuza bardzo mi się podoba, przyznam, że wygląda na urwisa, natomiast Julek na jej całkowite przeciwieństwo <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Julek i Zuza

Post autor: yamaha »

Miss_Monroe pisze:
yohjia pisze: tego powodu zaczęłam chować na noc jej ulubiony wodopój - filiżankę na spodku. Porcelana obijająca się o porcelanę co sekundę....I to tylko w nocy, w dzień spokój <diabeł>
Obstawiam brzydki kolor filiżanki <lol>
:haha: zwlaszcza w ksiezycowym swietle z pewnoscia :haha:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Julek i Zuza

Post autor: Sonia »

Hehehe Zuza ma coś takiego w oczach, że myślę, że mogłaby sobie z moją Brysią łapkę podać, byłyby niezłe obie razem po dwudziestej czwartej <lol> Atrakcje nocne murowane.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Julek i Zuza

Post autor: elwiska3 »

Co tak tu cicho? Jak kociaste? jak zdrowie TZ?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Julek i Zuza

Post autor: yamaha »

No wlasnie, ja wole jak jest duzo bardziej mniej spokojnie tutaj <mrgreen>
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Julek i Zuza

Post autor: yohjia »

elwiska3, yamaha - :kiss: dziękuję Wam za pamięć. I dziękuję za dobre słowa od pewnych miłych duszyczek na PW :kwiatek: Przepraszam, ale nie byłam w stanie nic odpisać. Taki dół kompletny.
Nie ma niestety dobrych wiadomości, ani tych związanych ze zdrowiem TŻta ani kotów. U Młodej troszku siada psychika, u Jelonka zdrowie "fizyczne", co rusz na lekach, a wczoraj wet już rozłożył ręce, bo nie wie czemu leki nie działają. Zalecił jeszcze badanie endoskopowe "bo może jeszcze ono coś powie". Ale problem w tym, że to przy znieczuleniu się robi, a Jeloś już taki wymęczony tymi wiecznymi badaniami i panikarz straszny. Przy kastracji trzy razy podchodzono do znieczulenia, bo aż wymiotował ze strachu. Ale jeśli trzeba to trzeba, tylko ja właśnie nie mam tej pewności, czy aby na pewno wszystko mniej inwazyjne już zrobiono. A badanie endoskopowe, jeśli już to będziemy robić we Wrocławiu :(((( Czekam właśnie jak na szpilkach na tel. od weta i wertuję internet w poszukiwaniu jakichś dodatkowych informacji. A im więcej czytam tym bardziej jestem przerażona. I tak wertuję też tutejszy dział Zdrowie :((((

Zaraz wybiorę jakieś zdjęcia i pokażę moje Słońca dwa kochane :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Julek i Zuza

Post autor: elwiska3 »

To ja za cała Waszą czwórkę kciuki mocno zaciskam <ok> <ok> <ok> <ok>
Zablokowany