Lilu&Bono

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Aga G.
Posty: 484
Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Lilu&Bono

Post autor: Aga G. »

Dzięki :) Bonuś już pewnie ma zabieg, czekam na telefon. Najbardziej zaskoczyła nas Lilu bo jak tylko wyszłam z małym z domu, siadła pod drzwiami i go wołała, a teraz chodzi taka nieswoja... Przedziwne bo ogólnie trzyma się daleko od niego i jest skora do bójek. Od przyszłego tygodnia feliway wkracza do kontaktu ;) i liczę na pokój :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lilu&Bono

Post autor: yamaha »

Wszystko bedzie dobrze, chlopaki jakos lepiej znosza kastracje :ok:
Na wszelki wypadek <ok> <ok> <ok>
I pisz koniecznie jak wrocicie.
Awatar użytkownika
Aga G.
Posty: 484
Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Lilu&Bono

Post autor: Aga G. »

Przed chwilą dzwonili z przychodni, Bono już po zabiegu, wszystko ok i powoli się wzbudza, za dwie godziny po niego jadę :)
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Lilu&Bono

Post autor: Yolla »

<ok> że wszystko bez problemów
proszę wygłaskać ode mnie przystojniaka :kotek: :kotek: :kotek:

PS i strasznie mi głupio że napisałam z błędem "centka" zamiast "cętka" <oops>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lilu&Bono

Post autor: MoniQ »

Wieczorem pewnie będzie już brykał :)
Dobrze, że już po i że jest ok :)
Awatar użytkownika
Aga G.
Posty: 484
Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Lilu&Bono

Post autor: Aga G. »

Jesteśmy w domu, wszystko ok, nawet ospaly nie jest tylko głodny biedak bo.od wczoraj wieczorem nic w ustach nie miał, a pozwolili dac mu jedzenie i picie dopiero jutro rano :( nie wiem czy będę miała sumienie wodę mu podam za jakieś pół godziny tylko przygotowana, a wieczorem odrobinke karmy mokrej bo czytałam że tak najlepiej.
Mam do was pytanie. Bonuś zesikal się u weta i ciągle ma mokre i.niezbyt ładnie pachnące siedzenie. Myślicie żeby zostawić mu to do samodzielnego wymycia? (ciągle to robi bo go to denerwuje) trochę boję się mu przecierac bo ma żywe ranki po nacięciach...
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lilu&Bono

Post autor: yamaha »

Mysle ze delikatnie wilgotna lagodna szmatka mozesz mu przetrzec. Oczywiscie tam, gdzie nie ma ranek, na futerku.
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Lilu&Bono

Post autor: Becia »

Dobrze, że chłopak już w domu. Niech szybciutko dochodzi do siebie <ok> <ok> <ok>
A nie ma tych ranek zabezpieczonych?
Awatar użytkownika
Aga G.
Posty: 484
Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Lilu&Bono

Post autor: Aga G. »

No właśnie nie, są tak małe że podobno nie trzeba... No nic póki co nie chce położyć się spać, a to by było najlepsze.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Lilu&Bono

Post autor: elwiska3 »

Fajnie że Bono już w domu <ok>
ja bym wytarła te siki chusteczką no taką dziecięcą.
Karmelek nawet szwów zew nie miał - tylko jakimś takim psikaczem popaprane.
Myślę, że po wytarciu będzie czuł się bardziej komfortowo :kotek:
Zablokowany