O nie. Ja to chyba jestem na najbardziej końcowym końcu!
Co za niespodzianka (dla mnie) <hurra> Z całego serca gratuluję kolejnego chłopaka w rodzinie!

Śliczny jest Lemiś. Mam nadzieję, że niedługo będzie żwawo pożerał chrupersy.
Bardzo miło czytać o tak bezproblemowym dokoceniu. Kolorystycznie wszystko bangla!
Jeszcze raz - gratulacje.