Bailey :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Bailey :)

Post autor: kotku »

Słodziak :) Też bym go nie budziła. A co tam. Niech sobie w nocy pohasa ;-))
Awatar użytkownika
offca
Posty: 272
Rejestracja: 10 gru 2013, 00:11
Płeć: kobieta
Skąd: Niemcy

Re: Bailey :)

Post autor: offca »

Bailey przechodzi samego siebie - czuje się już jak prawdziwy książe. Koniecznie jak ktoś przyjdzie musi być w centrum towarzystwa, jak ma tylko ochotę na zabawę to wręcz aportuje szmacianą myszkę (czasami musimy przerywać harce tak się nam kotek zasapie) nauczył się też, że kupkę najlepiej zrobić wtedy kiedy Pani właśnie opróżnia kuwetkę. Już trzeci dzień to robi i jak bardzo podoba mu się, że od razu po zrobieniu nieczystości znikają w wielkim rwącym potoku.;) Doskonale zna słowo nie wolno, ale robi wszystko by nie musieć go przestrzegać. Teraz szykujemy się do kastracji...Teraz w okresie okołoświątecznym proceder sobie darujemy, ale w styczniu koniecznie trzeba się tym zająć. Boję się jednak strasznie już na samą myśl o zabiegu.
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Bailey :)

Post autor: Becia »

Nie bój się kastracji. Kocurki bardzo szybko dochodzą do siebie po zabiegu :-)
Awatar użytkownika
offca
Posty: 272
Rejestracja: 10 gru 2013, 00:11
Płeć: kobieta
Skąd: Niemcy

Re: Bailey :)

Post autor: offca »

Jutro o 7:30 mamy termin u weterynarza i pozbywamy się osprzętu naszego małego tygryska. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie i gładko. W poniedziałek byliśmy na badaniach i wszystko pięknie...mam nadzieję, że tak będzie zawsze.:)
O 21 dziś musiałam zabrać Baileyowi miski z jedzeniem, teraz chodzi za mna z groźno-obrażonym wzrokiem. Tylko jak wchodzę po coś do kuchni tygrys zaczyna się łasić, mając nadzieję, że człowiek-karmiciel się opamięta i zwróci mu miski z jedzonkiem.
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Bailey :)

Post autor: AgnieszkaP »

Trzymam kciuki za jutro <ok> :kotek:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Bailey :)

Post autor: Beate »

<ok> za pomyślne pozbycie się jajeczek :-)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Bailey :)

Post autor: EwaL »

My również trzymamy kciuki. Jutro zabieg, a w sobotę zapomnicie, że coś się działo w czwartek.
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Bailey :)

Post autor: Zosiak »

Trzymam kciuki za pomyslny zabieg :kwiatek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Bailey :)

Post autor: yamaha »

<ok> tak na wszelki wypadek, choc i tak wiem, ze nie beda potrzebne ;-))
Awatar użytkownika
offca
Posty: 272
Rejestracja: 10 gru 2013, 00:11
Płeć: kobieta
Skąd: Niemcy

Re: Bailey :)

Post autor: offca »

Zawieźliśmy kocurka do weta....myślałam, że potrwa to tylko chwilkę i poczekam na kotka w lecznicy, jednak okazało się, że odebrać mam go dopiero o 16 - no chyba, że zadzwonią wcześniej...w Niemczech to ponoć norma...ale serduszko mi się krajało jak kicie przenosiłam z transporterka do przychodniowej klatki...i że go opuściłam w takich trudnych momentach...byle wszystko dobrze poszło...8 godzin stresu przede mną.
Zablokowany