Aaaa kotki dwa...
- iwus
- Posty: 697
- Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
Re: Moly, Lily, Tunio i Gucio
Tuńcio okrągłowy <mrgreen> No piękna ta główka <zakochana>
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Moly, Lily, Tunio i Gucio
Kochani,mam smutną wiadomość ... Sama nie wiem jak sobie z tym poradzić:(
Pamiętacie jak mówiłam,że gdy zabraliśmy Moly z fundacji miała ten niedowład w nóżkach...i że rzekomo był to błąd żywieniowy,zwapnienie...Otóż Moly dziś znów przestała chodzić...Zastałam ją z wywalonym językiem,na plecach,nie mogła wstać,oczywiście biegiem do lekarza,na kliniki...Po badaniach okazało się,że moli miała jaką wadę genetyczną(Mam to w wypisie dokładnie napisane,ale nie mam teraz głowy) Do końca miałam nadzieję,że da się coś z tym zrobić,ale nadzieja odeszła...wraz z Moly...dzisiaj
MOLY:
Gdy z fundacji Cię zabrałam,
to po prostu oniemiałam...
Byłaś taka przestraszona,i tak bardzo wylękniona
Więc do domu Cię zabrałam,swoje serce Ci oddałam
Dobry dom,kocyk , rodzina...Nowe życie się zaczyna...
Dziś me serce Molciu płacze,bo Cię więcej nie zobacze...
Mój koteczku,mój szalony...obyś trafił na "kocie salony"
i pamiętał o nas czasem...bo jestes naszym liliowym mruczasem
Pamiętacie jak mówiłam,że gdy zabraliśmy Moly z fundacji miała ten niedowład w nóżkach...i że rzekomo był to błąd żywieniowy,zwapnienie...Otóż Moly dziś znów przestała chodzić...Zastałam ją z wywalonym językiem,na plecach,nie mogła wstać,oczywiście biegiem do lekarza,na kliniki...Po badaniach okazało się,że moli miała jaką wadę genetyczną(Mam to w wypisie dokładnie napisane,ale nie mam teraz głowy) Do końca miałam nadzieję,że da się coś z tym zrobić,ale nadzieja odeszła...wraz z Moly...dzisiaj
MOLY:
Gdy z fundacji Cię zabrałam,
to po prostu oniemiałam...
Byłaś taka przestraszona,i tak bardzo wylękniona
Więc do domu Cię zabrałam,swoje serce Ci oddałam
Dobry dom,kocyk , rodzina...Nowe życie się zaczyna...
Dziś me serce Molciu płacze,bo Cię więcej nie zobacze...
Mój koteczku,mój szalony...obyś trafił na "kocie salony"
i pamiętał o nas czasem...bo jestes naszym liliowym mruczasem
- Ula
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 814
- Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Moly, Lily, Tunio i Gucio
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Moly, Lily, Tunio i Gucio
Bardzo współczuję 
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Moly, Lily, Tunio i Gucio
Ogromnie mi przykro...
- ladyhawke
- Posty: 522
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Moly, Lily, Tunio i Gucio
Przykro 
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France






