Ale My jesteśmy kocio-zakręceni w moim domu też najważniejsze są koty <lol>
Wrócił mąż przed chwilą do domu i najpierw wita się z Kolorusiem <lol>
Wróciła córa ,a do niej gna z drapaka Kala i woła z daleka kochaj mnie <lol> i wszyscy zabierają się za mizianie i przytulanie <lol>
Danusia pisze:Ale My jesteśmy kocio-zakręceni w moim domu też najważniejsze są koty <lol>
Wrócił mąż przed chwilą do domu i najpierw wita się z Kolorusiem <lol>
Wróciła córa ,a do niej gna z drapaka Kala i woła z daleka kochaj mnie <lol> i wszyscy zabierają się za mizianie i przytulanie <lol>
Ha, tu chyba wszyscy kociozakręceni <lol> Agnieszka - fajne te chłopaczyska u ciebie, przytulaki takie Chociaż ja też nie mam co narzekać, Sweety po nocnych hulankach z moim synem przychodzi grzecznie do sypialni i śpi za poduszką, rano domagając się mizianek, jak to Miziaki <mrgreen> Ale Tunio smoczuś się zrobił Sweety przy nim jak młodszY braciszek <lol> Wygłaskaj całą kochaną brygadę