Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Dobra, dziś wieczorem, jak Pańcio wróci będzie pastowanie kota.
A może po kolędzie się kocur nawróci i wejdzie na ścieżkę pokoju z bezo-petem ? ;-)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: elwiska3 »

Baxterku zjadaj ładnie Bezo-peta <mrgreen>
Karmelek też nie lubi - czasem zliże z palca a czasem muszę myć podłogę bo mi pasta po palcu ścieka a kot sobie idzie <diabeł>
Woli Removera ;-)) i tak podaję na zmianę. Moim zdaniem drugi jest gęstszy i smaczniejszy :-)
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Dorszka »

atomeria pisze:
Audrey pisze: Moje żywe oczy nie chcą jeść pasty Bezo pet. Do tej pory bardzo ją lubił. Co ja mam począć?
Audrey, jak ktoś Ci powie, to koniecznie podziel się ze mną tą wiedzą <lol> U mnie tylko Bajzelek nie sprawia problemów.
1. Podnieść kota z podłogi, ewentualnie innego miejsca, w którym się znajduje.
2. Posadzić na kolanach, najlepiej do góry kołami położyć.
3. Podeprzeć mocno głowę, chwycić dłonią za potylicę, żeby wiedział, że się go trzyma.
4. W zależności od wprawy, kciukiem ręki podtrzymującej głowę rozewrzeć szczęki.
5. Z drugiej strony wsunąć tubkę i wycisnąć pastę. Jeśli nie mamy wprawy, szczęki rozsuwamy tubką.
6. Poczekać, aż kot połknie, i podrapać pod bródką.
7. Pogłaskać po oczach, powiedzieć, jaki jest kochany.
8. Odstawić na podłogę, i od razu podrapać po pleckach (jeśli lubi).
9. Przy systematycznym stosowaniu w.w. procedury, kot otwiera paszczę samodzielnie, gdy tylko dotkniemy kciukiem boku pyszczka.

Kota bierzemy, gdy np.układa się spać, albo właśnie zasypia, nigdy rozbawionego. Powodzenia <mrgreen>

U mnie prawie nikt nie lubi pasty, i każdy od czasu do czasu poddawany jest tej samej procedurze <lol> Z karmą odkłacząjąca trzeba uważać, bo wiele kotów jej nie toleruje, jeśli tolerują dobrze, to oczywiście jest super, bo odpada nam procedura pastowa <mrgreen>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: atomeria »

<mrgreen> o matulu! Audrey, próbuj pierwsza, ja póki co nie mam odwagi <oops>
To co, trzymać już kciuki?

Dorszko, dziękujemy za szczegółową instrukcję :kwiatek:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Dorszka »

W przypadku mojej Clary ciężko byłoby ją zastosować <lol> Ale ona na szczęście lubi pastę...
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Ja bym Bentleya do Wrocławia kurierem na szkolenie wysłała <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: yamaha »

Dorszka pisze: 1. Podnieść kota z podłogi, ewentualnie innego miejsca, w którym się znajduje.
2. Posadzić na kolanach, najlepiej do góry kołami położyć.
3. Podeprzeć mocno głowę, chwycić dłonią za potylicę, żeby wiedział, że się go trzyma.
4. W zależności od wprawy, kciukiem ręki podtrzymującej głowę rozewrzeć szczęki.
5. Z drugiej strony wsunąć tubkę i wycisnąć pastę. Jeśli nie mamy wprawy, szczęki rozsuwamy tubką.
6. Poczekać, aż kot połknie, i podrapać pod bródką.
7. Pogłaskać po oczach, powiedzieć, jaki jest kochany.
8. Odstawić na podłogę, i od razu podrapać po pleckach (jeśli lubi).
9. Przy systematycznym stosowaniu w.w. procedury, kot otwiera paszczę samodzielnie, gdy tylko dotkniemy kciukiem boku pyszczka.
<strach>
Dorszko, nie wybierasz sie w najblizszych dniach do Francji moze ? <lol>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Pani Dorotko, dziękuję za szczegółowy instruktaż i e-kurs :-) :roza:
Jako że nie mieliśmy w domu strzykawki, na pierwszy ogień poszedł sposób zaproponowany przez Mago, a dokładnie opisany właśnie przez Dorszkę.
Pastowanie naszego kota przebiegło wczoraj mniej więcej tak samo, z tym że TŻ trzymał małpę, a ja, jeszcze nieudolnie, rozwarłam jej paszczę i posmarowałam wnętrze Bezo-petem. Troszkę się krzywił ten mój kocur, pokazał swe białe kły, ale nie w przypływie agresji. Był to raczej odruch spowodowany obecnością tego_czegoś_niedobrego w pyszczku. Memłanie jęzorem załączyło się samo. Niebieska małpa chwyciła haczyk, a raczej pastę.
Kot pochwalony, wygłaskany. Kita w górze. Dostał też przysmaczek.
Dziś w kuwecie, wraz z numerkiem 2, pojawiły się kłaki. Więc "Mission bezosible" zakończona sukcesem.

Dziękuję dziewczyny za wszystkie cenne rady. Jesteście nieocenione <serce>

Ewa, Baxter kolędę przespał w rozecie. <lol>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Agnes »

Audrey pisze: Więc "Mission bezosible" zakończona sukcesem.
I to jest najważniejsze :ok:
Dzielny Pan Kot :kotek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: yamaha »

Specjalna dedykacja ;-)) :
Obrazek
Zablokowany