Bezik von Snusiowe Miziaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
ladyhawke
Posty: 522
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: ladyhawke »

No bo nie chcial jesc pasty, a podawanie dopyszcznie skonczylo sie pobrudzeniem futerka. I musialam doczyscic, bo nie zauwazylam wczesniej i troche przyschlo...
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: atomeria »

<mrgreen> Jaka biedna sierotka :kotek:
Ja bym zostawiła tę resztę pasty, Bzik sam by sobie ją w końcu wyczyścił.

Ladyhawke, nie wiem jak podajesz pastę, ale zerknij do Audrey, Dorszka opisała tam sposób w jaki podaje pastę swoim kotom (które też nie chcą jeść), u mnie pasty nie chce Puszek, od kilku dni podaję metodą Dorszki i wszystko idzie sprawnie i i bezboleśnie (chociaż przyznaję, że Puszek to taki pokorny baranek).
Awatar użytkownika
ladyhawke
Posty: 522
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: ladyhawke »

Ojtam, dobrze podaję <mrgreen>

Po prostu po wsadzeniu kota do umywalki, kot domaga się odkręcenia kranu, ale zamiast wylizać kran to woli patrzec gdzie woda spada - w związku z czym leci mu po głowie.

Aha, nie dopisałam, że nie chodzi tu o pastę taką na odkłaczanie - tylko o taką na wzorcową kupę, od weta. Taką w strzykawce, która pachnie czekoladą i kotu nie smakuje, wiec trzeba mu rozewrzec szczeki i wstrzyknąć.
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: atomeria »

A co to za cudowna pasta? Chyba jeszcze o takiej nie słyszałam.
Awatar użytkownika
ladyhawke
Posty: 522
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: ladyhawke »

Diarsanyl - dopyszcznie 2 razy dziennie przez 5 dni.

Kiedyś w wątku o kupie żaliłam się, że kiciakowi przykleja się do tyłka i wynosi na pokoje. Albo że ma zasmużone futro.
Awatar użytkownika
iwus
Posty: 697
Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: iwus »

Umoczony Bziku ma focha, widać <mrgreen> No ale jak ma nie mieć, jak w TAKIEJ sytuacji go pokazują <shock> Głaski dla kociastego i i mruczanki od braciszka :kotek:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: atomeria »

ladyhawke pisze:Diarsanyl - dopyszcznie 2 razy dziennie przez 5 dni.

Kiedyś w wątku o kupie żaliłam się, że kiciakowi przykleja się do tyłka i wynosi na pokoje. Albo że ma zasmużone futro.
Tak, wiem i pamiętam :-) Ale o tej paście nie słyszałam nigdy wcześniej, idę o niej poczytać, wiedzy nigdy za wiele.

<ok> <ok> <ok> za bzikowe kupale.
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: Betuś »

Biedny kociak... z takim ładnym pyszczkiem, oczkami i futerkiem. I zamiast chwalić kota jaki on dzielny to tu takie qpiaste tematy... <suchy>
Awatar użytkownika
ladyhawke
Posty: 522
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: ladyhawke »

No dobra już dobra <mrgreen>

W przygotowaniu:

Fotoreportaż "Kot Bezisław i spadające krople".
Awatar użytkownika
ladyhawke
Posty: 522
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:07
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

Post autor: ladyhawke »

No i co ja mam z Wami, wiernymi widzami zrobić? <lol> <lol> <lol>
Czekam tu ze zdjęciami, a Wy nic <lol> <lol> <lol> <lol>

Jak mnie Mago przyuważy, to będzie :axe:
Zablokowany