Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: asiak »

O masz Ci los... jak nie jedno to drugie :-o
Żeby w nóżkę dla księżniczki nic nie było <ok>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Agnes »

Mam nadzieje, że ''poboli poboli i przestanie'', w sensie, że to nic poważnego :ok:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: margita »

trzymam kciuki za córcię ... mam nadzieję, że wszystko będzie OK <ok>
a Karmelek pewnie jeszcze po szczepieniu troszkę gorzej się czuł ... ale widać, że apetycik powraca ... :-)

u nas Bronuś z tych delikatnych (choć nie wygląda) ... zawsze gorzej znosi wszelkie szczepienia, zakłaczenia itp ... też już mam to na względzie ... zawsze strasznie panikowałam ... teraz mniej ale i tak się zawsze martwię ... <oops>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Stan na froncie:

1.
Tosia u babci - po wizycie u ortopedy ( mój wujek ) w zaciszu domowym. Ma silne stłuczenie V kości śródstopia. Nawet jeśli doszło tam do jakiegoś urazu kości to zagoi się samo bez szyny czy gipsu. Nogę ma oszczędzać. Czyli moja panieneczka przedłużyła sobie ferie i do szkoły jutro nie pójdzie. Tyle że musiałam zostawić ja u Teściów żeby nie brać jutro L4 no i nie wnosić/znosić jej po schodach

2.
Karmelek zaczął jeść. Ale nie chce się jeszcze bawić. No i widziałam go parę razy jak trzepał/kręcił łebkiem. U pasa to była oznaka bólu ucha. U kota jeszcze obserwuję <oops>

3.
Moje zęby ... ech tu temat skomplikowany. Chirurg twierdzi, że zębodół goi się prawidłowo i te bóle szczęki to są od siódemki - powinna być leczona kanałowo ok 2 tygodnie po usunięciu ósemki.
Ale zwykły dentysta nie chce leczyć zęba zaraz przy nie zagojonej ranie i koło się zamyka. Dostałam antybiotyk, lek przeciwbólowy i przeciwzapalny.
Chirurg zaproponował, że może podejść ze mną do gabinetu w klinice w której pracuje i pod jego kontrola ten ząb powinien zostać wyleczony. Wolałam umówić się na jutro do mojego dentysty. Mam nadzieję , że mi pomoże <oops> <oops>

4.
Teraz to już jestem sama w domu z kotem. I z jednej strony spokój, cisza ale ... tak pusto. Napiłabym się czegoś <mrgreen> ale przy zażywaniu Tramalu chyba to niewskazane.


czyli w sumie zgodne z powiedzeniem " jak nie urok to .... przemarsz wojsk <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Joanna P. »

Oj, Elwisko, nie masz szans się ponudzić :hug:

Niech się wszystko dobrze poukłada <ok> No i jakiegoś miłego wieczoru bez Tramalu przy :winko: ;-))

Uściski dla Tosi i głaski dla Karmelka :kotek:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: atomeria »

Tosia na pewno nie zmartwiła się dłuższymi feriami :-)
Co z tym Karmelkiem? U lenkowego Bentleya powodem trzepania głową zdaje się, że było zapalenie gardła. Może jednak iść do weta? Bo coś dzieje się na pewno :((((
<ok> <ok> <ok>
A za Twój zębodół i leczenie kanałowe osobne <ok> <ok> <ok>
Żebyś tylko po tych zębach nie musiała wątroby leczyć <strach>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: AgnieszkaP »

U nas takie trzepanie głową jest też reakcją na zmianę karmy.
Elwisko, oby wszystko się u Was szybko poukładało <ok>
Coś mi się kojarzy, że Tosia jakiś czas temu nosiła gips. Dobrze, że teraz wszystko się samo zagoi :-)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Becia »

Ojejku, ile Ci się na głowę zwaliło :((((
Kciuki za Tosię, Karmelka i Ciebie trzymam <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Jennefer
Posty: 999
Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Galway/Irlandia

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Jennefer »

Tyle problemów na raz. Dobrze, że z córcią ok i Karmelek wrócił do siebie :kotek:
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Zosiak »

Ano to placek jest! Elwisko - ale czytam ze dzielna jestes!
Tosia ze szkoly to pewnie zbyt wiele nie straci - poczatki semestru zawsze sa organizacyjne :-?
Trzymam kciuki za nozki, brzuszki, uszka i zebiszcza <ok>
Zebyy wszystko sie pieknie poukladalo!!! :roza:
Zablokowany