Kamiko pisze:Danusiu , to tylko przegląd techniczny rozumiem , bądź dzielną dziewczynką :-)
Kochana Kasiu

ja jestem kompletna kocia wariatka i dla mnie każda nowość albo odchyłka od przeciętnego wyniku to już noc w plecy <lol>
Byłyśmy rano z Kalutkiem u dr Agnieszki ( wszystkim kotkom życzę takiej lekarki

)
Bardzo dokładnie została Kala obsłuchana dosłownie z każdej strony , zważona , USG bardzo dokładnie dr zrobiła ,Kala cały czas jeszcze myje sobie brzuszek , sprawdziła wszystko co tylko można i stwierdziła ,że Kalunia jest zdrowa i nic więcej nie potrzeba robić .
Kolejna kontrola moczu za 4-6 tygodni, wszystko pozostaje bez zmian ( Dorszkowa dieta , Dorszkowe wielkie serducho + dobry lekarz i nie ma bata kotek musi być zdrowy

<lol> )
Niestety ja mam syndrom chorego Kolorusia ,więc zawsze patrzę na swoje futerka innym okiem <oops> dlatego Kala jest bardziej pilnowana ,a biedna Dorszka dość często molestowana <serce>
Dorotko bez Ciebie ja bym sie wykończyła <pokłon>

<serce>
Czyli teraz już się bardzo cieszę bo moje dwa skarby są w dobrej kondycji i o to chodzi
I niech tak nudno będzie jak najdłużej <lol> czego wszystkim koteczkom na forum życzę <mrgreen>