Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: Yolla »

atomeria pisze:Że Icek jest czarny (srebrzysty), to pewne, ale czy faktycznie cieniowany? Jest taki jaśniutki
Agnieszko, bo Icuś jest szynszylą i czasami rzeczywiście wygląda jak biały kot <mrgreen>

a to jeszcze dowód na "czarność" Icusia poza jego charakterkiem <diabeł>
czarne poduchy <serce>

obrazek

tzn. ta górna łapka to jest trochę brudna <oops>

aha i wszystkim futerkom i ich ludziom żeby Dzień Kota trwał okrągły rok :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

bo pewnie do wszystkich wątków nie zdążę :-)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: asiak »

Dla hrabinki i króla wszystkiego najlepszego :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: Betuś »

Z okazji Dnia Kota dużo pieszczoszkow, przysmaczkow i wspaniałego kociego życia <zakochana>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: Beate »

Kociokrólewskiego życia piękne futerka :kotek: :kwiatek:
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: Yolla »

Czy ktoś słyszał o różowych kotach <?> poza Hello Kitty oczywiście <mrgreen>
bo Icuś jakoś mi się wybarwia w tym kolorze <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: Miss_Monroe »

Mój Bentley też był różowy, "zafarbował" od pościeli jakiś czas temu <lol>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: atomeria »

Yolla pisze:Czy ktoś słyszał o różowych kotach <?> poza Hello Kitty oczywiście <mrgreen>
bo Icuś jakoś mi się wybarwia w tym kolorze <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Owszem, o różowych kotkach jest nawet wątek na tym forum <mrgreen> ale poza tym to nie słyszałam.
Pokaż proszę :-)
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: Yolla »

Miss_Monroe pisze:Mój Bentley też był różowy, "zafarbował" od pościeli jakiś czas temu <lol>
ooo, a ja myślałam że to takie orginalne <mrgreen>
atomeria pisze:Owszem, o różowych kotkach jest nawet wątek na tym forum <mrgreen> ale poza tym to nie słyszałam.
Pokaż proszę
zdjęcia wrzucę jutro jak wrócę do domu a teraz idę buszować w wątku o różowych kotkach <mrgreen>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: MoniQ »

Ja o różowych usłyszałam od pani z firmy gdzie kupiliśmy półki dla kotów :) Wysłałam im potem zdjęcie i pani się zachwyciła że kotek różowy właśnie :) Zdziwiłam się, ale nie drążyłam tematu :)
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia

Post autor: Yolla »

Dziś był kolejny dzień nierównej i skazanej na porażkę walki z wiatrakami tzn. z sierściami chciałam powiedzieć :-)
Jak zwykle zaczęłam sprzątanie od wyczesania kotów szczotką, potem Furminatorem (niedawno nabyłam i chyba jestem rozczarowana :-///// ), potem jeszcze mokrą ręką ściągałam resztę sierści. Z Miszy to jeszcze można wyczesać pare szcotek a z Icusia prawie nic tylko potem znajduję te jego waciki porozrzucane po całym domu :mdleje:
Potam odkurzanie podłóg i mebli, potem zmywanie, na koniec jeszcze orolkowanie z Icusiem włącznie <diabeł>
I nic kłaki sypią się dalej tylko przynajmniej mam nadzieję że mniej ich trafi do brzuszków futer, chociaz taki plus tego całego wyczesywania i sprzątania <mrgreen>
Zablokowany