Lili i Bazylek
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lili
Kolejny dobrze rozpoczęty dzień :-)
Mała jest bardzo dzielna
No i Pańcia też oczywiście
Trzymam kciuki za naukę robienia zastrzyków <ok>
Mała jest bardzo dzielna
Trzymam kciuki za naukę robienia zastrzyków <ok>
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Lili
Najpierw zwymiotowała wodą o takim brązowym zabarwieniu , potem zwymiotowała treścią żołądkową - tak mówią weci i że to zdarza się po operacjach na jelitachyamaha pisze:A czym ona wymiotuje, skoro nic nie je ? (karmisz ja dozylnie, tak ? )
A teraz zwymiotowała właśnie samymi kłakami. Tamte wymioty były brązowo - zielone o zapachu hm.. naprawdę dobitnym , a te wczorajsze nie śmierdziały i był tam kłebek jej futra.
Dożylnie karmimy.
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Lili
mogg,
Jesteś bardzo dzielna! Dajesz sobie świetnie radę z tą trudną sytuacją, a to przecież nie takie oczywiste
Wierzę, że z Twoją determinacją i wolą walki o Lilunie, na pewno zrobisz wszystko, co tylko bedzie się dało.
Przytulasy
Jesteś bardzo dzielna! Dajesz sobie świetnie radę z tą trudną sytuacją, a to przecież nie takie oczywiste
Wierzę, że z Twoją determinacją i wolą walki o Lilunie, na pewno zrobisz wszystko, co tylko bedzie się dało.
Przytulasy
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Lili
Wróciliśmy od weterynarza 
Nie jest jakoś specjalnie źle, chociaż ciężko jeszcze wyrokować czy z kotem będzie ok
Jutro na 10 znów do weterynarza i jutro dostaniemy konkretne instrukcje jak ją karmić tym specjalnym jedzeniem.
Dzsiaj miała gorączkę - ale Pani wet mówi żeby się tym nie martwić bo to po takim zabiegu również norma .
Założyliśmy kołnierz na łebek - Lila go nienawidzi , kubraczek jej się bardziej podobał ale nie mamy wyjścia bo Lila się za bardzo liże co podrażnia żołądek i dlatego są wymioty , musi się biedna przemęczyć narazie.
Lila dostaje kroplówę i ja ją głaszcze a ta jak zapodała traktorek na cały gabinet to się aż Weci zaczęli śmiać że takiego kota to oni jeszcze nie mieli. Teraz też Lila traktorzy obok mnie przesyłając cudne mizianki i mruczanki dla wszystkich cioć! <zakochana>
Dziękujemy za Wasze wsparcie, za kciuki, za całe zaangażowanie to ogromnie dużo dla Nas znaczy bo wierzymy z całych sił że Lila jest silna i będzie wszystko ok. 8989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989rtttttttttttttt- a to napisała Lila
Dawałam zastrzyk - Pani mowi że super poszło i dostałam zastrzyki do domu
Nie jest jakoś specjalnie źle, chociaż ciężko jeszcze wyrokować czy z kotem będzie ok
Jutro na 10 znów do weterynarza i jutro dostaniemy konkretne instrukcje jak ją karmić tym specjalnym jedzeniem.
Dzsiaj miała gorączkę - ale Pani wet mówi żeby się tym nie martwić bo to po takim zabiegu również norma .
Założyliśmy kołnierz na łebek - Lila go nienawidzi , kubraczek jej się bardziej podobał ale nie mamy wyjścia bo Lila się za bardzo liże co podrażnia żołądek i dlatego są wymioty , musi się biedna przemęczyć narazie.
Lila dostaje kroplówę i ja ją głaszcze a ta jak zapodała traktorek na cały gabinet to się aż Weci zaczęli śmiać że takiego kota to oni jeszcze nie mieli. Teraz też Lila traktorzy obok mnie przesyłając cudne mizianki i mruczanki dla wszystkich cioć! <zakochana>
Dziękujemy za Wasze wsparcie, za kciuki, za całe zaangażowanie to ogromnie dużo dla Nas znaczy bo wierzymy z całych sił że Lila jest silna i będzie wszystko ok. 8989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989898989rtttttttttttttt- a to napisała Lila
Dawałam zastrzyk - Pani mowi że super poszło i dostałam zastrzyki do domu