Wczoraj Lila zjadła a raczej wypiła bo to tylko 3 łyżeczki wody + szczypta proszku i na szczęście obyło się bez wymiotów. Wczoraj dostała tak malutko dlatego że chcieliśmy sprawdzić jak żołądek to przyjmie bo na samym początku Lila wypiła dosłownie troszkę wody i strasznie wymiotowała. Nie chcieliśmy obciążać żołądka od razu ale próbę Lila przeszła także mamy kolejny mały sukces.
Dzisiaj został wyjęty wenflon!
Dzisiaj Lila dostała 2 zaszczyki i do domku pojechałyśmy.
ok 13 pierwszy posiłek - kaszaka taka specjalna jeszcze nie bardzo gęsta żeby nie przeciążyć - royal cannin dla rekonwalescentów i dopiero teraz czekamy na qpala.
Posiłki mam podawać to ok 3 co 8h i czkeamy czy będzie qpka bo jak będzie to znaczy że będzie ok!
Narazie nie dopuszczamy myśli że jest inaczej.
Jutro nie jedziemy już do Weta tylko zrobię w domu zastrzyk i karmimy się , obserwujemy i czekamy