Lili i Bazylek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Lili

Post autor: Kasik »

Super wieści na dobranoc <ok> <ok> <ok>
Wymiziaj bohaterke :kotek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lili

Post autor: yamaha »

Jak fajnie <tańczy>
Ogromnie sie ciesze, ze wyszliscie na prosta.
Teraz juz bedzie dobrze :kotek: :ok:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Lili

Post autor: atomeria »

Jakie szczęście, że Lili trafiła do Was... I że macie taką fajną Panią Wet ze świetnym refleksem!
<ok> <ok> <ok> za rekonwalescentkę.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lili

Post autor: MoniQ »

Dla Lili :kotek: <serce> :kotek: <serce> :kotek: <serce>
Dla Was <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Awatar użytkownika
Barlog
Hodowca
Posty: 1323
Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
Hodowla: AsPaBri*PL
Płeć: kobieta
Skąd: schoten
Kontakt:

Re: Lili

Post autor: Barlog »

Ciągle mocno kciukałam za Lili i za Was.Jestem pełna podziwu za to co zrobiliście dla małej i dla Waszej że tak szybko zareagowała. <ok> <ok> <pokłon> <pokłon>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Lili

Post autor: Audrey »

Becia pisze:Mogg, zasłużyłaś na medal za to co zrobiłaś dla Lili :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Zgadzam się. Mogg, jesteście cudownymi opiekunami. <serce>
Bardzo się cieszę, że kupka gości w kuwecie codziennie, a Lili wraca do formy. :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
mogg
Posty: 184
Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
Płeć: kotka
Skąd: Kielce

Re: Lili

Post autor: mogg »

Dziękujemy bardzo za te miłe słowa, Lilunia wykiziana na wszystkie strony! <roll>

Ja biorąc zwierzaka do domu, zawsze powtarzałam że jest to członek rodziny, kocham zwierzęta i od najmłodszych lat działałam w tzw. w moim mieście "animalsach" nie umiałam przejść obojętnie obok zwierzęcia które potrzebowało pomocy. I tak oto w moim domu gościły jeże, ptaki ze złamanymi skrzydłami, pieski czy koty, a nawet wyrzucony żółw, a i mieliśmy jeszcze przez chwilę sowę. W wieku 12/13 lat potrafiłam drzeć się już na dzieci za to że maltretują zwierzęta i na dorosłych którzy patrzyli bo dzieci się bawią kotkiem w piaskownicy.
Co więcej dostałam się na weterynarię ale jednak wybrałam inny zawód całkowicie nie związany z weterynatią.

Uważam że jeśli bierzemy zwierzę do domu to zobowiązujemy się do odpowiedzialności za Nie, skoro ja nie będę się załatwiała do brudnego WC to mój kot również nie będzie się załatwiał do brudnej kuwety. Tak samo jedzenie, czyste miski i dawanie kotu do jedzenia byle co, zamiast wartościowej karmy, gdzie często wystarczy dołożyć parę złoty by była naprawdę dobra.
Ja dla mojego zwierzaka zrobiłabym wszystko i stanęła na czubku głowy żeby zwierze wyzdrowiało. Dopiero gdyby weterynarze rozłożyli ręce i powiedzieli, że nic więcej nie da się zrobić a kot straszne cierpi - to skróciłabym jego męki. Myślę że każda z Nas ratowałaby swojego zwierzaka tak jak i Ja. Dla mnie to nie był wyczyn ani nic nadzwyczajnego , zrobiłam to co każda z Nas by zrobiła dla swojego kociego przyjaciela.

Nie ukrywam,że to forum jest wspaniałe. Bo ludzie się ze mnie śmiali, że latam z kotkiem do lekarza, wydaję kasę a to tylko zwierzak. Chodzi o to, że to nie jest tylko zwierzak. Bardzo mi pomogły Wasze słowa otuchy i zainteresowanie, to WY jesteście cudowne i dziękuję każdej cudownej i wspaniałej duszyczce która tu weszła i napisała te kilka słów które dla mnie były są ogromnym pocieszeniem, przy połowie to ja ryczałam. Dziękuję za wsparcie i również przekazuję głaski dla Waszych cudownych kotków by nie chorowały a psociły i dawały jak najwięcej radości !! <serce> <zakochana> Razem z Lilunią zawsze myślimy ciepło o forum i o wszystkich tu osobach które zawsze służą radą i wsparciem <serce>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Lili

Post autor: Betuś »

Oby jak najwiecej takich ludzi na Świecie bylo jak Ty :kiss:
Moja mama przez rok musiala codziennie jeździć do weta z nasza Mruczusią, przez pół roku była całkowice sparaliżowana. Lekarze mówili, ze dają jej jeszcze tydzien i ją uśpią. I tak minęło 6 miesiecy bez żadnych efektów. Możecie sobie wyobrazic to karmienie, masowamie kota, zeby sie załatwił. I odkładanie pieniędzy na leczenie kota. A po pół roku drgnęła łapką :-) My to płakaliśmy ze szczęścia. Po roku odzyskała całkowita sprawność. Choć osiwiala, przestała mruczec, ale dzieki temu dożyła starości. Żyła z nami 18 lat.
Jeszcze raz duuużo zdrowia Lili i dla Twojej Pani też :-)
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Lili

Post autor: Beate »

I tak trzymać :ok: :kwiatek:
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Lili

Post autor: AgnieszkaP »

Tak się cieszę - brawo Mogg, brawo Lili :radocha:
:kiss: :roza: :kwiatek: :kotek:
Zablokowany