Lili i Bazylek
- madzialenka06
- Posty: 84
- Rejestracja: 31 paź 2013, 15:32
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Augustów
Re: Lili
Ojejku ; dopiero zobaczyłam ile u Was się wydarzyło podczas mojej długiej nieobecności..
Czytając same łzy mi z oczu popłynęły
Nawet nie wiesz jak się ciesze ,że wszystko jest ,oki , wygłaskaj ślicznotkę ode mnie
Kciuki mocno trzymam za koteczke <ok> <ok> <ok>
Pozdrawiam cieplutko
Czytając same łzy mi z oczu popłynęły
Nawet nie wiesz jak się ciesze ,że wszystko jest ,oki , wygłaskaj ślicznotkę ode mnie
Kciuki mocno trzymam za koteczke <ok> <ok> <ok>
Pozdrawiam cieplutko
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Lili
właśnie wróciłyśmy od Weterynarza
) szwy zdjęte, kołnierz zdjęty ! Kot głodny sztuk raz
Karmić można już normalnie. Dorwała się właśnie do suchej karmy i je
Wiecie nie widziałam jeszcze kota który na widok swojej zabawki mruczy i gryzie jednocześnie, Lila przecież prawie 3 tygodnie się nie bawiła i nie wylizywała - bo a to kołnierz, a to znów wdzianko
Także myślę że najbliższe dni będą właśnie dedykowane : wylizywaniu się i zabawie 
Jedyna rzecz na którą musimy zwracać uwagę to kupy, bo u Lili nie wiadomo dlaczego w ogóle doszło do wgłębienia jelita - nie było żadnego powodu a jednak to się zadziało. Nie wiadomo czy sytuacja kiedyś się nie powtórzy. Jednak my nie myślimy o tym, tylko skupiamy się na tym, że mój kot jest wesoły , bawi się i załatwia i na pewno będzie ok.
Wiecie nie widziałam jeszcze kota który na widok swojej zabawki mruczy i gryzie jednocześnie, Lila przecież prawie 3 tygodnie się nie bawiła i nie wylizywała - bo a to kołnierz, a to znów wdzianko
Jedyna rzecz na którą musimy zwracać uwagę to kupy, bo u Lili nie wiadomo dlaczego w ogóle doszło do wgłębienia jelita - nie było żadnego powodu a jednak to się zadziało. Nie wiadomo czy sytuacja kiedyś się nie powtórzy. Jednak my nie myślimy o tym, tylko skupiamy się na tym, że mój kot jest wesoły , bawi się i załatwia i na pewno będzie ok.




