Gacuś ostatnio po prostu przechodzi samego siebie. Ciągle poluje na mojego Fileta <mrgreen> (rybkę bojownika, który jest błękitny, więc na tle zielonych roślinek odznacza się dość mocno) Dziś rano przez godzinę siedział u mnie w pokoju na biurku patrząc się na akwarium jak zahipnotyzowany. Przedtem oczywiście musiał się jeszcze upewnić, czy aby na pewno rybki nie da się złapać przez szybę, i czy aby na pewno nie da rady podnieść pokrywki. <mrgreen> Gacuś robi się coraz bardziej towarzyski (jeśli to w ogóle możliwe), bo jak któreś z nas siedzi przy komputerze, to miauczy, żeby go wziąć na kolana. Czasami też wejdzie mi na biurko, zasłaniając przy tym cały ekran i wystawiając się do głaskania <lol> I nieustannie nas zadziwia: ostatnio wszedł do małego kartonu, i siedział tam i siedział:
Młodsza służba Gacusia
Gaculek ostatnio zapałał miłością do Fileta i przesiaduje przy akwarium godzinami <shock> dobrze, że jest przykryte, bo coś mi się zdaje, że musiałabym kupić drugiego Fileta <lol> nie wiem jakim cudem ale na filtrze wody są kłaki Gacusia <strach>