Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Moniko, pocieszyłaś mnie.
Ja już staję na głowie, żeby Baxter nie miał zaparć i bezoarów oraz jadł cokolwiek mokrego.
Mokrą karmę mieszam z chrupkami raz na parę dni i posypuję pokruszonymi przysmakami Thrive. Wtedy jakoś daje się przekonać i łaskawie je.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: elwiska3 »

Karmelek mokrego nie je prawie wcale :-///// jeśli już to "zupkę Gourmet " tzn rozrobioną puszę z sosem.
Ale na codzień je karmę Hairball.

Baxterku ja kciuki trzymam za te sukcesy kuwetowe i brak kłaczkóaw <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Fusiu »

U Magnusa poskutkowało podawanie mokrej bardzo późnym wieczorem. Rano, w ciągu dnia ani popołudniu nawet nie spojrzy :-| :-| ...Gdy wyrzuciłam do kosza setną saszetkę miałam się poddać. Raz jednak podałam mu mokrą ok 22.. i spałszował prawie całą saszetkę. I tak już mu zostało. Nie rozumiem co mu siedzi w tej kudłatej główce. Może i u Was podziała?!

Głaski dla Pana Kota :D I trzymam kciuki :)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: EwaL »

Mój mnie wyćwiczył i mokrą je jak mu podam z ręki. Ja klęczę, kot siedzi dumnie, talerzyk z mokrym między nami i tylko otwiera pyszczek jak pisklę. Na jednym takim karmieniu schodzi pół saszetki. Kęski nie mogą być ani za małe, ani za duże, bo się obraża. Oczywiście podłoga w kuchni dookoła ufajdolona, ale kot szczęśliwy <mrgreen> Może to jest sposób na ...rozbestwienie Baxterka <lol>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Fusiu, przerabialiśmy wieczorne podawanie. Baxter wyznaje zasadę "Co mokrego z puszki nałożysz do miski wieczorem, znajdziesz to tam rano." ;-)
Ewa, spróbuję Waszego sposobu. Może mentalnie też są tacy sami? ;-)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: EwaL »

Zasadę wieczorno - porannej puszki też przerabialiśmy. Zaschnięty tuńczyk ciężko schodzi z talerzyka <lol>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: atomeria »

EwaL pisze:Zasadę wieczorno - porannej puszki też przerabialiśmy. Zaschnięty tuńczyk ciężko schodzi z talerzyka <lol>
<lol>
U nas też ostatnio straszna bida z jedzeniem mokrego. Chociaż Bajzelka też można dokarmić z ręki <mrgreen> Ale tylko jego.
Tak więc, Audrey, próbuj <ok>
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Kathi »

Baxterku popraw sie :kotek: ! Nono <diabeł>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: MoniQ »

Jejciu, a u nas poranny rytuał mięsny odbywa się przy śpiewie, zawodzeniach, 20-krotnym wskakiwaniu na blat, a potem wywrócenie miski na lewą stronę.... Ja nie pojmuję, że koty mokrego nie lubią :D
Baxterku, na szkolenie do Mordimera zapraszam :D
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

Moniko, ja Wam życzę, żeby tak zostało.
U nas na początku też mokre jedzonko było uwielbiane. Baxter jadł je rano i wieczorem. I coś mu się odwidziało.
Był największym żarłokiem z miotu.
Zablokowany