U mnie się zaczęło :-) I są wszędzie
W sobotę miałam gości z okazji urodzin córek. Posprzątałam całe mieszkanie, wszystko na mokro, szafki, podłogę, wytrzepałam koce. Po czym mój bezlitośnie szczery brat mówi "No, już widać, że masz kota. Wszędzie pełno kociej sierści". Można się załamać <zły>
A szczotkę polecam Muscat Szczotka dla kota z chowanym duża. Jest w sklepie animalia. Mam też rękawicę z gumowymi końcówkami, fajna, ale Foruś trochę się jej boi.
















