I w sumie nachodzi mnie taka refleksja, że bez badań to naprawdę trudno stwierdzić w jakim kot jest stanie
Magnus i Madox
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Magnus
To zmartwienie
ale cokolwiek je, tak? Bo to bardzo ważne, żeby jadł cokolwiek, nawet w małych ilościach, na pewno o tym wiesz.
I w sumie nachodzi mnie taka refleksja, że bez badań to naprawdę trudno stwierdzić w jakim kot jest stanie
Koty potrafią strasznie oszukiwać i zaskakiwać w tej materii.
I w sumie nachodzi mnie taka refleksja, że bez badań to naprawdę trudno stwierdzić w jakim kot jest stanie
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Magnus
Poszukałabym konsultacji u innego weta. Sprawdzonego.
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Magnus
Fusiu, moje koty miały wszystko to robione (i więcej, konkretnie Kitka) i nic z tego w narkozie, ani nie musiałam zostawiać kota u weta... Myślę, że Mago dobrze radzi.Fusiu pisze: mam go w poniedziałek zostawić u weta na pobranie krwi do wszystkich badań + podłączenie kroplówki (i co za tym idzie narkoza)![]()
Pewnie nic strasznego się nie dzieje, trzymam kciuki żeby ten brak apetytu był faktycznie efektem ubocznym leków, które dostaje, to jest bardzo prawdopodobne, ale może lepiej mieć pewność?
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Magnus
Powiem tak, moje koty miały epizody z zatruciem pokarmowym co skutkowało bolącym brzuszkiem i biegunkami. Wet na "dzień dobry" jeżeli biegunki były bardzo uporczywe podawał zastrzyk przeciwbiegunkowy, zalecał dopajanie kota i obserwację + lekkostrawny pokarm. Gdyby nie pomogło, wtedy działalibyśmy dalej...
Nie piszę tego jako jedyny, słuszny wzór postępowania ale mnie osobiście niepokoi podawanie antybiotyków od razu. Może dlatego, że mój wet tyle lat wkładał mi do głowy, że do antybiotyków trzeba podchodzić z rozwagą. W przypadku Magnusa kilkudniowy brak apetytu włączyłby mi czerwone światełko.
Nie chcę straszyć, nie sądzę by to było coś groźnego, ale jak czytam, że wet chce pod narkozą pobierać krew, (są przypadki trudnych kotów, gdzie inaczej nie sposób, ale czy Magnus jest takim kotem?) i to po kilku dniach serwowania różnych zastrzyków budzi moje wątpliwości. Ja jestem u weta straszna gaduła, pytam o wszystko, miałam cudnego weta który gadać lubił i wszystko tłumaczył. Może Ty też masz jasność postępowania swojego weta a ja wysuwam niesłuszne wnioski, jeśli tak, to przepraszam.
Po prostu zawsze zachęcam do wypytywania, a jak druga strona nie jest chętna do udzielania odpowiedzi, to uważam, że działa po omacku i dlatego nie umie wytłumaczyć mi przyjętej linii leczenia. To zawsze jest: nasz kot i nasze pieniądze. Nie ma się co wstydzić pytać o wszystko. Bo łzy później też są tylko nasze.
Nie piszę tego jako jedyny, słuszny wzór postępowania ale mnie osobiście niepokoi podawanie antybiotyków od razu. Może dlatego, że mój wet tyle lat wkładał mi do głowy, że do antybiotyków trzeba podchodzić z rozwagą. W przypadku Magnusa kilkudniowy brak apetytu włączyłby mi czerwone światełko.
Nie chcę straszyć, nie sądzę by to było coś groźnego, ale jak czytam, że wet chce pod narkozą pobierać krew, (są przypadki trudnych kotów, gdzie inaczej nie sposób, ale czy Magnus jest takim kotem?) i to po kilku dniach serwowania różnych zastrzyków budzi moje wątpliwości. Ja jestem u weta straszna gaduła, pytam o wszystko, miałam cudnego weta który gadać lubił i wszystko tłumaczył. Może Ty też masz jasność postępowania swojego weta a ja wysuwam niesłuszne wnioski, jeśli tak, to przepraszam.
Po prostu zawsze zachęcam do wypytywania, a jak druga strona nie jest chętna do udzielania odpowiedzi, to uważam, że działa po omacku i dlatego nie umie wytłumaczyć mi przyjętej linii leczenia. To zawsze jest: nasz kot i nasze pieniądze. Nie ma się co wstydzić pytać o wszystko. Bo łzy później też są tylko nasze.
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus
Tak je, ale jest to za mało. Podgryza chrupki (od środy zjadł ok 50 g suchej + trochę mokrej). Przy dzisiejszym badaniu Pani doktor powiedziała,że czuć jeszcze biegunkowy kał (przepraszam za dosłowność) <oops>
Od środowego popołudnia qupalka jeszcze nie było.
Chodzi o to,że Magnus jest bardzo agresywny u weterynarza. Przy poprzednim badaniu krwi musiało przyjść do pomocy jeszcze 2 innych weterynarzy i nie mogli dać sobie rady. Sama się o tym przekonałam. I o ile krew by pobrali, o tyle przy kroplówce nie będą w stanie go utrzymać. Wet mówi,że zrobiłby sobie krzywdę. Atomeria powiem szczerze, że nawet nie przypuszczałam,ze kroplówkę można podać bez narkozy. Teraz to dałaś mi do myślenia!!
Mago dziękuję za troskę. Biorę wszystkie uwagi do serca, bo tu chodzi o mojego Magnusa. Moje lecznica jest bardzo dobra. Lekarz bardzo indywidualnie podchodzi do każdego pacjenta, robi wszystko aby Magnus się stresował jak najmniej. Jest też bardzo kontaktowa. Zawsze mogę do niej zadzwonić w razie wątpliwości.
Na razie jednak odsuwam czarne myśli od siebie. Wczoraj naprawdę byłam dobrej myśli bo ładnie zaczął jeść i podpijał wodę.
Co do przychodni, to jest to najlepiej wyposażona przychodnia w moim mieście, z b.dobrą opinią. Jeżeli jednak zauważę,że coś jest nie tak, to poszukam jeszcze innej przychodni
Czy wchodzi w grę podanie np. jutro troszkę jego bytowej mokrej karmy lub np mięska skoro biegunki nie ma od środy popołudniu?
Od środowego popołudnia qupalka jeszcze nie było.
Chodzi o to,że Magnus jest bardzo agresywny u weterynarza. Przy poprzednim badaniu krwi musiało przyjść do pomocy jeszcze 2 innych weterynarzy i nie mogli dać sobie rady. Sama się o tym przekonałam. I o ile krew by pobrali, o tyle przy kroplówce nie będą w stanie go utrzymać. Wet mówi,że zrobiłby sobie krzywdę. Atomeria powiem szczerze, że nawet nie przypuszczałam,ze kroplówkę można podać bez narkozy. Teraz to dałaś mi do myślenia!!
Mago dziękuję za troskę. Biorę wszystkie uwagi do serca, bo tu chodzi o mojego Magnusa. Moje lecznica jest bardzo dobra. Lekarz bardzo indywidualnie podchodzi do każdego pacjenta, robi wszystko aby Magnus się stresował jak najmniej. Jest też bardzo kontaktowa. Zawsze mogę do niej zadzwonić w razie wątpliwości.
Na razie jednak odsuwam czarne myśli od siebie. Wczoraj naprawdę byłam dobrej myśli bo ładnie zaczął jeść i podpijał wodę.
Co do przychodni, to jest to najlepiej wyposażona przychodnia w moim mieście, z b.dobrą opinią. Jeżeli jednak zauważę,że coś jest nie tak, to poszukam jeszcze innej przychodni
Czy wchodzi w grę podanie np. jutro troszkę jego bytowej mokrej karmy lub np mięska skoro biegunki nie ma od środy popołudniu?
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Magnus
Żadnego mięska nie podawaj. Te biegunki od mięsa mogły być właśnie.
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Magnus
Jestem z Wami myślami. Nie umiem w tej kwestii nic doradzić. Moge tylko powiedziec, ze moja Mruczusia nigdy nie miala kroplówki pod narkoza. Krew tez jej pobierali normalnie.
Moge tylko trzymać mocno za Was kciuki <ok> <ok> I żebyście przetrwali to wszystko bezboleśnie
Moge tylko trzymać mocno za Was kciuki <ok> <ok> I żebyście przetrwali to wszystko bezboleśnie
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus
Jasne. Dziękuję!Mago pisze:Żadnego mięska nie podawaj. Te biegunki od mięsa mogły być właśnie.
Jeśli chodzi o moją intuicję, to czuję,że zaszkodziłam mu pastą witaminową z Miamor. To była chyba felerna partia. Akurat w ten dzień jadł tylko Orjena + pół saszetki mokrej + ok godz. 17 pasta właśnie, a od 21 zaczęły się problemy. Ale to tylko moje domysły.
Z dietą Magnusa staram się być bardzo ostrożna, i nawet z karmy stosowanej w hodowli (RC Kitten) przechodziłam na bezzbożową ponad miesiąc.. tak na wszelki wypadek.
Jeszcze raz dziewczyny dziękuję za cenne wskazówki!
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Magnus
Biedny Magnusek
Kciuki mocno trzymam aby apetyt wrócił <ok> <ok> <ok>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Magnus
Magnusku, zacznij jeść <ok> <ok> <ok>
