Ja nie wiem... ja zupelnie nie wiem dlaczego trafilam na Wasz watek dopiero teraz? <shock> <oops>
A tu takie fantastyczne dwa koteczki, no i Kaya - jakby wiekszy egzemplarz mojej Lilki <zakochana>
Gratuluje dokocenia! Moje przebieglo ok, ale pozniej po przeprowadzce cos sie miedzy kiciastymi zepsulo. Od 3 miesiecy nie widzialam ich tak slodko przytulonych. Wiec bardzo zazdroszcze takich widokow!
Mam pytanko - ile wazy teraz Kaya? Bo zastanawiam sie jak duzy mi Lilunek urosnie. Wiem, ze kicia miala problemy z jelitkami, no ale zawsze jest to najlepszy odnosnik.
Serdecznie pozdrawiam i dodaje watek do ulubionych :-)
Zosiu, cos jakby telepatia, bo jadac autobusem z pracy zaczelam do Ciebie pisac wiadomosc na priv. Ja staramn się sledzic Wasz watek bo pręgusków takich jak nasze mało na forum.
Kaya zimą przybrała do 5 kg, a teraz znowu ma 4,5 kg.
Myśle, ze jeszcze to nadrobi, jak dostanie karmę, która jej nie zaszkodzi i posmakuje :-)
Oooo, Beatka, na fotki drapaka to sobie jeszcze poczekamy wszyscy...
Pan Leszek z Rufiego na uszach stawal zeby zdazyc przed wyjazdem TZ z budowa drapaka,
mezowi o jeden dzien przyspieszyli wyjazd, kurier tez nie dowiozl na nastepny dzien po nadaniu
i po zawodach. Bedzie czekac kilkadziesiat kg tego cuda az miesiac, sama nie zloze bo nie moge dzwigac
to sobie poczekamy,ale my to wytrzymamy jakoś,a kociaki
Ja musiałam drapak sama składać, bo też doszedł akurat jak mąż wyjechał.Ale dałam radę ,bo ja siłaczka jestem <mrgreen>