Joanna P. pisze:Karmelku, wyszedłeś już spod łóżka pogłaskała Cię Pańcia ode mnie
Wyszedł wyszedł - pogłaskany od cioci Dziękujemy.
A teraz już leżakuje ze mną w łóżku <mrgreen> bom zmęczona i zmarznięta nieprzeciętnie ( w sumie na własne życzenie, bo ubrałam się na moto dość letnio a zrobiliśmy 270 km)
no ale jakby miałoby być ewentualne przeziębionko to koteczek z mojego L4 się ucieszy <mrgreen> pracodawcy mniej.
jakie fantastyczne prezenty ja tej Pani na poczcie nie rozumiem, jak można niewiedzieć, kto to Karmelek? <lol>
swoją drogą, dlaczego chłopca nie masz w dowodzie? <lol>