Aga L. pisze:Powiem tak: wśród osób z forum to na pewno normalne. W „przeciętnym” społeczeństwie -obawiam się że nie do końca
Wiem Aguś co chcesz powiedziec, ale trzeba wierzyć w ludzi. My też naszą Mruczusie (dachowca) ratowalismy wielokrotnie z bardzo ciężkiego stanu. Choć były to czasy gdzie nie bylo takich stron internetowych i kocich forum jak dzis. Poprostu dobry człowiek dla zwierzęcia zrobi wszystko co w jego mocy, zeby mu pomoc. Zycze sobie i Wam by takich ludzi bylo jak najwiecej.
A Magnus ma magnetyczne spojrzenie <zakochana>
Takie ślipia cudne <zakochana>
Głaski dla Fusiu. Fajnie, ze moze pobyć na powietrzu. Pewnie sprawia mu to duzo radości
Fusiu pisze:Fusiu radzi sobie ładnie w nowej sytuacji. Żeby na starość nie odciąć go od wychodzenia na zewnątrz, codziennie kilka rany w ciągu dnia bierzemy go na szeleczki, a on pięknie obchodzi cały swój ogródek i zadowolony wraca do domu.
Bardzo się ucieszyłam, kiedy to przeczytałam, bo ja jestem wielką Fusiową wielbicielką <zakochana> Delikatne głaski dla staruszka i dla bohatera wątku też - dziubek boski
Betuś pisze:No tak, wyśpij się kotku bo jutro czeka Cię pracowity dzień. Czyli znowu trzeba będzie spać prawie cały dzień <lol>
Słodziutki jest <zakochana>
Betuś nie zapominaj,że do ciężkich zajęć należą również schrupanie czegoś i pobieganie za piłeczką! Jeżeli natomiast dzień jest trochę bardziej pracowity, musi jeszcze pooglądać ptaszki i muszki na balkonie. No cóż! Trzeba zapracować na swoje utrzymanie <lol>