Lolek
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Lolek
Lolek Ty najgrzeczniejszy inspektorze na wszechświecie <zakochana> Buziaki od cioci, która nigdy o Tobie nie zapomniała!
I tajna depesza od komanda:
12&^264e5&wiosnawiosnawiosna12343&*())_
pO 5 MIN. od przeczytania ulega autodestrukcji <lol>
I tajna depesza od komanda:
12&^264e5&wiosnawiosnawiosna12343&*())_
pO 5 MIN. od przeczytania ulega autodestrukcji <lol>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lolek
To może jakaś wspólna tajna misja i fotorelacja na forumkotku pisze:[...]I tajna depesza od komanda:
12&^264e5&wiosnawiosnawiosna12343&*())_
pO 5 MIN. od przeczytania ulega autodestrukcji <lol>
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Nie wiem, czy się martwić, czy nie wręcz przeciwnie. Moja Klucha na początku stycznia ważyła 6400 (co kąśliwie zauważyła pani weterynarz na szczepieniu (cóż, świat jest pełen sflustrowanych kobiet). Ostatnio stwierdziałam: chwila prawdy, Lolek na wagę!
Lolek nie ukrywa, że jednym z jego sensów bytu jest dobre jedzenie. Drżąć postawiłam Lola na wagę, waga zamrugała niepokojąco, Lolek wciągnął brzuch (policzków się nie udało) i ...6400. Czyli co? Waga zepsuta (ale skąd mogła widzieć co pokazać na skali, skoro poprzednio Pan Klusek był ważony w przychodni weterynaryjnej, a jak wiadomo wagi mają problemy z precyzyjną komunikacją - niejednokrotnie sprawiłam to na sobie), czy jednak Klusek nie jest kluskiem i niech sobie ciamka to swoje jedzonko bezkarnie dalej ze smakiem.
Lolek nie ukrywa, że jednym z jego sensów bytu jest dobre jedzenie. Drżąć postawiłam Lola na wagę, waga zamrugała niepokojąco, Lolek wciągnął brzuch (policzków się nie udało) i ...6400. Czyli co? Waga zepsuta (ale skąd mogła widzieć co pokazać na skali, skoro poprzednio Pan Klusek był ważony w przychodni weterynaryjnej, a jak wiadomo wagi mają problemy z precyzyjną komunikacją - niejednokrotnie sprawiłam to na sobie), czy jednak Klusek nie jest kluskiem i niech sobie ciamka to swoje jedzonko bezkarnie dalej ze smakiem.
