Zapewne kolezanka nie ma czasu, czasami tak bywa ze nawet te 5 minut nie mozna wykrasc
Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
- Kathi
- Posty: 933
- Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Giengen an der Brenz
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Trzymamy kciuki! <ok>
Zapewne kolezanka nie ma czasu, czasami tak bywa ze nawet te 5 minut nie mozna wykrasc
Rozumiemy
. Ale poczekamy na wiadomosc od ciebie o Ducatim co z nim i z Raja! 
Zapewne kolezanka nie ma czasu, czasami tak bywa ze nawet te 5 minut nie mozna wykrasc
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Mam nadzieję że wszystko O.K 
- Hebe
- Posty: 262
- Rejestracja: 29 gru 2013, 22:09
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Kociaki czują się dobrze,Ania na pewno się za jakiś czas odezwie...
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Ufff... już troszkę się martwiłam :-)Hebe pisze:Kociaki czują się dobrze,Ania na pewno się za jakiś czas odezwie...
- komunikacja24
- Posty: 266
- Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
- Płeć: kobieta
- Skąd: Legnica
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Przepraszam za milczenie...
kilka dni temu zmarł moj tato i w poniedzialek dopiero go pochowamy....
Nie mam głowy do niczego....nie wiem jak ja zniose ten dzień a przecież nie wolno mi się denerwowac bo to moze zaszkodzić dzieciątku.....
kociaki dobrze,puchaty już dochodzi do siebie,próbuje się wylizywać ale kubraczek utrudnia,zwymiotowal samymi kłaczkami(to normalne?) ogolnie czuje się super,rozrabia i jest kochany.
Rajeczka będzie umawiana niedługo na zabieg.
a tak sobie wygląda Puchacz mój cudny:


Na klejnotach jeszcze szwy i wet kazała nawet nie myć miejsca,choć mnie te dredy zaschnięte denerwują trochę...
kilka dni temu zmarł moj tato i w poniedzialek dopiero go pochowamy....
Nie mam głowy do niczego....nie wiem jak ja zniose ten dzień a przecież nie wolno mi się denerwowac bo to moze zaszkodzić dzieciątku.....
kociaki dobrze,puchaty już dochodzi do siebie,próbuje się wylizywać ale kubraczek utrudnia,zwymiotowal samymi kłaczkami(to normalne?) ogolnie czuje się super,rozrabia i jest kochany.
Rajeczka będzie umawiana niedługo na zabieg.
a tak sobie wygląda Puchacz mój cudny:


Na klejnotach jeszcze szwy i wet kazała nawet nie myć miejsca,choć mnie te dredy zaschnięte denerwują trochę...
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Kochanie, przede wszystkim bardzo Ci współczuję
POSTARAJ się nie denerwować i nie zamartwiać, musisz myśleć o małym dzieciątku...
A Puchaty...mmmm Marzenie <zakochana>
POSTARAJ się nie denerwować i nie zamartwiać, musisz myśleć o małym dzieciątku...
A Puchaty...mmmm Marzenie <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Bardzo szczerze wspolczuje
Trzymaj sie !
A Puchaty jest przecudny, nawet z dredami miedzy laputami <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Trzymaj sie !
A Puchaty jest przecudny, nawet z dredami miedzy laputami <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Bardzo współczuję z powodu odejścia taty
Trzymajcie się cieplutko
Trzymajcie się cieplutko
- komunikacja24
- Posty: 266
- Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
- Płeć: kobieta
- Skąd: Legnica
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Dziękuję,jesteście kochane...to bardzo ważne aby miec wsparcie,choćby od nieznajomych...jeśli nie zwlaszcza....
powiedzcie mi proszę czy zwymiotowanie samych kłaczków to normalne?Bo ja zielona calkowicie jestem w tym temacie a szukac gdzieś informacji to nie na moje obecne nerwy.
We wtorek ściagamy Puchatemu szwy.....myślę,że w następnym tygodniu już Rajeczkę wysterylizujemy.
Podpowiedzcie mi prosze mokre dobre karmy bo mąż bedzie dzisiaj w niemczech i jest tam taki mega wielki sklep dla zwierzat,zawsze sie zaopatrujemy w zapasy,przewaznie Mozite czy jak to sie pisze.
Wiem,że jest o tym watek ale na serio nie mam czasu na siedzenie i czytanie go a poza tym maż zaraz jedzie,musze mu dac na kartce....
powiedzcie mi proszę czy zwymiotowanie samych kłaczków to normalne?Bo ja zielona calkowicie jestem w tym temacie a szukac gdzieś informacji to nie na moje obecne nerwy.
We wtorek ściagamy Puchatemu szwy.....myślę,że w następnym tygodniu już Rajeczkę wysterylizujemy.
Podpowiedzcie mi prosze mokre dobre karmy bo mąż bedzie dzisiaj w niemczech i jest tam taki mega wielki sklep dla zwierzat,zawsze sie zaopatrujemy w zapasy,przewaznie Mozite czy jak to sie pisze.
Wiem,że jest o tym watek ale na serio nie mam czasu na siedzenie i czytanie go a poza tym maż zaraz jedzie,musze mu dac na kartce....
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Bardzo, bardzo współczuję...
