O jeja! Baxterku wroc do zdrowka
Pancia sie stresuje i tobie rowniez tez nie jest przyjemnie kiedy trzeba portki prac ! :->
Za szybki powrot Baxterka! <ok>
Baxterka i koszulki podziwałam już wcześniej na blogu.
Baxterek jak zawsze, fotogeniczny i cudowny <serce>
A koszulki są świetne!
Co do pasty bezo peta, ja nigdy nie podałam 4cm jak jest zalecone. Podaje systematycznie co 2 dzień, dosłowanie ''kapke'' na palcu. Do tej pory mimo lecącego futra, nie mieliśmy problemów z zakłaczeniem.
Jesteśmy. Baxterek zdrowy, kupka się unormowała i mam nadzieję, że tak zostanie.
Za to ja, po wczorajszej majówce w plenerze, obudziłam się dziś w nocy z gorączka i okropnymi dreszczami. Środek przeciwgorączkowy zadziałał, ale dziś kuracja polopirynką i kocykiem chyba nieunikniona.
Nie mam fotek pysia dziubulowego, ale ogonek i łapka chyba wystarczą. :-)
Życzę Wam udanego wypoczynku i dużo słońca. <serce>