Dziekujemy za ciepłe przyjecie
nasz mały mrucz zadomowił sie u nas na dobre i chyba wydaje mu sie ze łużko należy do niego, kocur kanapowy oto dowód, kilka zdjec z dzisiejszej sesji <mrgreen>
witam po dlugiej nieobecności
Nasz kocur okazal sie kotką nie mogłam w to uwierzyć chcialam kocura tej rasy a mam kotkę.Zmieniliśmy imię bo ni wypada do kotki Cezar wołać przyzwyczaila sie do niego ale na szczecie reaguje tez na CELA
Jjak tu wierzyc ludziom Jesli macie jakis pomysl jak mogę tą pomyłkę zalatwic z osobą ktora sprzedala mi kotkę bede wdzieczna.
Juz wczesniej mialam podejrzenia i napisalam maila do tej osoby, przeprosila i powiedziala ze bardzo trudno jest odroznic kocura od kotki i ze za 3 miesiace bedzie miala miot niebieskich i czarnych to mogę wymienić ja rozumiem ale ona to sie powinna znac
Witam
no na pewno Celki nie oddam i nie zamienię na zadnego innego kota,dziwię sie tylko dlaczego tak jest i czy ta osoba moze poniesc konsekwencje tej pomylki w jakis sposob czy raczej nie.
To na pewno trudna sytuacja, i nie wiem, szczerze mówiąc, jak się takie przypadki rozwiązuje - zdarza nam się pomylić płcie, u kociąt naprawdę niełatwo jest je odróżnić, ale ostateczna wersja przypada na okres, kiedy kociak jest jeszcze w hodowli. Kupujący najczęściej rezygnuje z takiego kociaka, chociaż znam przypadki, w których bierze tego już zamówionego.
Nie wiem, czego oczekujesz - trzeba porozmawiać z hodowcą. Nie bardzo sobie wyobrażam "wymianę" - to już członek Waszej rodziny...
Tak jak napisała Dorszka rozróżnienie płci bywa problemem, jednak kotki wychodzące z hodowli mają ustaloną płeć. Jeśli nie radzimy sobie same mamy pomocne dłonie, a raczej oczy koleleżanek no i od czego weterynarz z którym kociaki się znają no bo odrobaczenia no bo szczepienia. Poza tym moj wet sprawdza przed wydaniem kocurków czy jąderka sa na miejscu. Hmmm... Ja się dziwie jak kocur może być kotką w świetle tego. Czy kotek był z hodowli? tzn czy ma rodowód?