Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Kathi »

Baxterek to kosiarz trawy widze <lol>
Nie ma co Pancia pewnie krzywo posiala zielsko i tak wlasnie wygladaja tego skutki <rotfl>
Wyrwane z korzeniami <lol>
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: ozon »

Audrey pisze:brytyjska odmiana szkodnika
<lol> <lol> <lol>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

ozon pisze:
Audrey pisze:brytyjska odmiana szkodnika
<lol> <lol> <lol>
;-)
Tylko to taka odmiana, której kolejnego przedstawiciela z przyjemnością powitałabym na swoich rabatkach. <lol>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Sonia »

Nie dałaś Baxterkowi instrukcji obsługi to co się dziwisz, że chłopak zamiast kosić to ora <rotfl>
Ja też dołączyłam do grona wysiewaczy i mamy już pojedyncze trawki. Jestem bardzo ciekawa jak Tami moje wysiewy potraktuje, bo też będzie je pierwszy raz na oczy widział <mrgreen>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: atomeria »

Trawka to naprawdę fajna sprawa. Proponowałabym jednak nie zostawiać jej w stałej dostępności, bo traci na atrakcyjności ;-))
No i zawsze trzeba przygotować się na to, że kot, zwłaszcza jeśli niebieski, będzie oczekiwał ręcznego podawania trawki po jednym źdźbełku prosto do pysia <mrgreen>
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Kathi »

atomeria pisze:Trawka to naprawdę fajna sprawa. Proponowałabym jednak nie zostawiać jej w stałej dostępności, bo traci na atrakcyjności ;-))
No i zawsze trzeba przygotować się na to, że kot, zwłaszcza jeśli niebieski, będzie oczekiwał ręcznego podawania trawki po jednym źdźbełku prosto do pysia <mrgreen>
Jakie oczekiwania maja te niebieskie dziubalki <lol>
Do pysia i po JEDNEJ sztuce źdźubla trawy ;-))
Kochane stworzenia te nasze koty <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Audrey »

No ja dawałam mu do pysia, ale pomemłał tylko. Bardziej go interesowała trawka w doniczce. <lol>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Danusia »

Sonia pisze: Ja też dołączyłam do grona wysiewaczy i mamy już pojedyncze trawki. Jestem bardzo ciekawa jak Tami moje wysiewy potraktuje, bo też będzie je pierwszy raz na oczy widział <mrgreen>
Mam nadzieję ,że Tamisiaczek będzie dużo grzeczniejszy od starego żniwiarza Kolorusia bo ten z korzeniami wszystko wyrywa <lol> ale najpierw się na wcina ,a potem ciągnie ile się da <lol>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Agnes »

Ale u Was piękne prace powstają <zakochana> kotek z futerka jest rewelacyjny :ok:
a o trawie już pisałam, zarządzenie odgórne, lepiej wygląda PRZY a nie W miseczce ;-))
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Pan Kot Brytyjczyk

Post autor: Molly »

Nie Baxter tylko Boryna <lol> <lol> <lol> Zrobił swoją robotę i odpoczywa , plony czeka <rotfl>
Zablokowany