Agnieszko, Moomuś trzyma linię, chociaż to on w stadzie jest najbardziej żarłoczny - smakuje mu wszystko, włącznie z tym co my jemy, i gdybym mu pozwoliła, chętnie uszczknąłby nam co nieco z talerza

Lemmiś ma podobnie, ale na tym etapie trudno mi oceniać czy będzie miał problem z wagą. Gucio natomiast ... cóż, je niewiele, a jest najbardziej zaokrąglony i najcięższy. I bądź tu mądry
Tym bardziej trzymam kciuki za Belluchnę i jej wagę <ok>