Beate pisze:Na pierwszych fotkach to Kayunia wygląda jak aniołek <aniołek> za to Tayson ma takie łobuzerskie spojrzenie <diabeł>
I jak polegują na balkonie .Czym ich tak wymęczyłaś niedobra Ty <lol> ?
Beatka, bo Kaya to aniolek choć czasem z małym rogami, a Tajson to lobuz ,
wczoraj zrzucil storczyka i figurę z parapetu, no ale na ścianie był pająk,
on wtedy nie patrzy, idzie jak burza... <diabeł>
Yamaha, Ola - dziękujemy
Tajson to taki smieszny kot czasami, flegmatyk jak na tak mlode kocie, Kaye goni przechadzajac sie dostojnym krokiem, ale jak trzeba to od razu wrzuca 5-ty bieg. Czasem przejść po mieszkaniu nie mogę bo
co metr pada przede mną na plecy i nadstawia brodke do drapania ugniatajac przy tym w powietrzu. No i krzyczy na mnie jak się gramole z otwarciem puszki, a w nocy robi raban ciagnac wędkę birda do lozka <zakochana>
Ostatnie 2 dni nie było tak gorąco i trochę potworki odżyly
Przeszliśmy na RC gastro intestinal, jest troszkę lepiej <ok>