Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Ja myślę,że można zamieścić juz. A swoje robić w miedzy czasie,a jak komus bedzie zalezalo to zaczeka.
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Ale się porobiło... komunikacjo a czy jeśli znajdą się fundusze na sterylizację, szczepienia i ewentualne leczenie, to nie ma mimo to możliwości, aby kotka została z wami
?
Chętnie się przyłączę, może uda się stworzyć jakieś ogłoszenie, które mogłabym udostępnić na FB? Jeżeli szukamy teraz domu bez kotów, to czy w związku z zaistniałą sytuacją Puchatemu coś grozi
?
Chętnie się przyłączę, może uda się stworzyć jakieś ogłoszenie, które mogłabym udostępnić na FB? Jeżeli szukamy teraz domu bez kotów, to czy w związku z zaistniałą sytuacją Puchatemu coś grozi
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Trudno powiedzieć. Nie wiadomo czy Raja jest zdrowa. Ale ryzyko jest.PyzowePany pisze:Ale się porobiło... komunikacjo a czy jeśli znajdą się fundusze na sterylizację, szczepienia i ewentualne leczenie, to nie ma mimo to możliwości, aby kotka została z wami?
Chętnie się przyłączę, może uda się stworzyć jakieś ogłoszenie, które mogłabym udostępnić na FB? Jeżeli szukamy teraz domu bez kotów, to czy w związku z zaistniałą sytuacją Puchatemu coś grozi?
- komunikacja24
- Posty: 266
- Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
- Płeć: kobieta
- Skąd: Legnica
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Ojej,nie strasz mnie,zapytam weta ale chyba zmienię go bo jak widać tylko mi kłopotów narobiłPyzowePany pisze:Ale się porobiło... komunikacjo a czy jeśli znajdą się fundusze na sterylizację, szczepienia i ewentualne leczenie, to nie ma mimo to możliwości, aby kotka została z wami?
Chętnie się przyłączę, może uda się stworzyć jakieś ogłoszenie, które mogłabym udostępnić na FB? Jeżeli szukamy teraz domu bez kotów, to czy w związku z zaistniałą sytuacją Puchatemu coś grozi?
Wolałabym aby znalazła dom z ogrodem,żeby mogła wychodzić bo ona za tym bardzo tęskni,urodziła sie na wolności i do niej ciągnie,chyba żeby ktoś ją chciał kto na duży balkon czy taras przystosowany,bo nam właściciej nie zezwolił na osiatkowanie wiec malutka nawet nie moze na balkonie siedzieć
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Żeby uporządkować sprawy:
- już wiemy, że koteczka docelowo ma zmienić dom
Trzeba ją:
- zaszczepić
- wysterylizować
- odrobaczyć?
Nie wiem, czy najpierw szczepienia, czy sterylizacja, no i ile trzeba odczekać po podaniu leków na wyciszenie rui?
I teraz tak, czy Komunikacja się zajmie szczepieniami, kastracją (przy naszym wsparciu finansowym), czy jeśli się szybko znajdzie chętny na koteczkę, on już poprowadzi te sprawy?
Ten wet, do którego chodziła Komunikacja, nie wzbudza zaufania.
Musimy przyjąć plan działania.
- już wiemy, że koteczka docelowo ma zmienić dom
Trzeba ją:
- zaszczepić
- wysterylizować
- odrobaczyć?
Nie wiem, czy najpierw szczepienia, czy sterylizacja, no i ile trzeba odczekać po podaniu leków na wyciszenie rui?
I teraz tak, czy Komunikacja się zajmie szczepieniami, kastracją (przy naszym wsparciu finansowym), czy jeśli się szybko znajdzie chętny na koteczkę, on już poprowadzi te sprawy?
Ten wet, do którego chodziła Komunikacja, nie wzbudza zaufania.
Musimy przyjąć plan działania.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Uważam (ale to trzeba omówić dokładanie z weterynarzem), że w pierwszej kolejności należy kotkę wykastrować. Ona najprawdopodobniej jest już zapłodniona. Jeżeli zakładamy, że do kontaktu z kocurem doszło, a doszło na pewno, to możliwe są wszelkie paskudne choroby. Nie muszą być ale mogą.
Swoje przekonanie o pierwszeństwu kastracji opieram o doświadczenia warszawskiej Koterii. Ciachają tam kotki zgarnięte z ulicy - priorytet to ograniczenie bezdomności kotów. Robią to bez badań i bez wnikania w szczepienia itd bo nie ma tam na to czasu i pieniedzy... myślę, że tu należy postąpić podobnie. Po kastracji można myśleć o przebadaniu kotki (to będzie spory koszt) i wtedy odrobaczeniu i ewentualnie szczepieniu.
Potrzebny jest ktoś, kto znajdzie weta tam na miejscu który jest sensowny, zrozumie sytuacje. Byłoby cudownie, gdyby ktoś kto ma chęć i możliwość podjechał, umówił się u weta z komunikacją24 i dopilnował sprawy.
Dom tymczasowy byłby na wagę złota.
Swoje przekonanie o pierwszeństwu kastracji opieram o doświadczenia warszawskiej Koterii. Ciachają tam kotki zgarnięte z ulicy - priorytet to ograniczenie bezdomności kotów. Robią to bez badań i bez wnikania w szczepienia itd bo nie ma tam na to czasu i pieniedzy... myślę, że tu należy postąpić podobnie. Po kastracji można myśleć o przebadaniu kotki (to będzie spory koszt) i wtedy odrobaczeniu i ewentualnie szczepieniu.
Potrzebny jest ktoś, kto znajdzie weta tam na miejscu który jest sensowny, zrozumie sytuacje. Byłoby cudownie, gdyby ktoś kto ma chęć i możliwość podjechał, umówił się u weta z komunikacją24 i dopilnował sprawy.
Dom tymczasowy byłby na wagę złota.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Wklejam link do strony Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami/Oddział Legnica:
http://toz.legnica.pl/
Można do nich zadzwonić, żeby polecili dobrego weta. Ewentualnie porozmawiać o domu tymczasowym dla kotki.
http://toz.legnica.pl/
Można do nich zadzwonić, żeby polecili dobrego weta. Ewentualnie porozmawiać o domu tymczasowym dla kotki.
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Zgadzam sie z Mago,ze priorytetem jest kastracja w pierwszym rzedzie,poniewaz moglo juz dojsc do zapłodnienia.
Jesli chodzi o dom tymczasowy to pytalam kilku isob,ale zadne nie wezma Rai ze wzgledu na brak szczepien. Moja propozycja jest taka:
Na czas kastracji , szczepien i kwarantanny niech Raja zostanie u komunikacji 24. Mozna zajac sie juz ogloszeniem.
Moge rowniez znalezc lekarza w Legnicy,ktory przeprowadzi zabieg i sama tam pojechac i tego dopilnowac. Koszt sterylki to ok 200zl. Ja moge dac 100zl. Prosze o odpowiedz co o tym myslicie,i ty komunikacjo co o tym sadzisz.
Pozdrawiam.
Jesli chodzi o dom tymczasowy to pytalam kilku isob,ale zadne nie wezma Rai ze wzgledu na brak szczepien. Moja propozycja jest taka:
Na czas kastracji , szczepien i kwarantanny niech Raja zostanie u komunikacji 24. Mozna zajac sie juz ogloszeniem.
Moge rowniez znalezc lekarza w Legnicy,ktory przeprowadzi zabieg i sama tam pojechac i tego dopilnowac. Koszt sterylki to ok 200zl. Ja moge dac 100zl. Prosze o odpowiedz co o tym myslicie,i ty komunikacjo co o tym sadzisz.
Pozdrawiam.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Agnieszko, ja też mogę dołożyć 100 zł, więc można się szybko umawiać na kastrację. Pewnie przyda się jeszcze parę złotych na wizyty, leki, kubraczek itd.
Może dziewczyny dajcie znać, ile mogłybyście dorzucić.
I czekamy na info. od Komunikacji, co ona na to.
Może dziewczyny dajcie znać, ile mogłybyście dorzucić.
I czekamy na info. od Komunikacji, co ona na to.
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
Ja wiele nie mam, ale myślę, że liczy się każda złotówka :-)
Mogę dać 30 zł :-)
Mogę dać 30 zł :-)