Bez obaw,weźmiemy na wszystko paragony aby nikt mnie nie posądził o kradzieź czy coś.
Jechać do Wrocławia z małym to trochę dla nas kłopot bo on ma chorobę lokomocyjną i wymiotuje...
Chyba że z mężem,byśmy dojechali sami do Wrocławia....ale on będzie w Polsce chyba dopiero w piątek późnym wieczorem więc już wet bedzie zamknięty....i tak źle i tak nie dobrze... <zły>
Na prawdę nie ma w Legnicy dobrego weta?To dość duże miasto....ja mogłabym się zająć sterylizacją malutkiej i jej szczepieniami,przynajmniej tyle mogę dla niej zrobić
Jest mi obojętne w zasadzie,jestem do dyspozycji.
I strasznie wszystkim dziękuję za pomoc...Rajeczka nawet nie wie ile się teraz dla niej dzieje...