Becia pisze:Albo tak mu zalazła za skórę, że chce jej pokazać gdzie jest jej miejsce <mrgreen>
Tak czy inaczej do śmiechu mi nie jest. Musze trzymać rękę na pulsie <hm>
No taki już los młodszej siostry - dostaje w skórę ... ale kiedys może oddać.
Beciu trzymam kciuki, żeby się nie powtórzyło <ok> <ok>
Uwielbiam takie rezolutne kotki z zacięciem akrobatycznym (i pewnie mówię tak dlatego, że mam tylko jedną Kitkę, gdybym miała takie dwie, to z pewnością zmieniłabym zdanie <mrgreen>).
Jeśli chodzi o niedwuznaczne zachowanie Bogusia wobec Lulu - ciekawe, czyżby koty podobnie jak psy okazywały sobie dominację? Chociaż czytałam gdzieś, że trudno mówić o dominacji u kotów, skoro koty nie tworzą zhierarchizowanych sfor, więc nie są zmuszone walczyć o swoją pozycję w stadzie...