Ich troje

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Ich troje

Post autor: Betuś »

Ja nadal myśle, ze Boguś + Lulu=WNM <serce>
Z reszta wcale sie nie dziwie, bo Boguś na prawdę jest przystojny a Lulu jest piękna kobieta <zakochana>
Leosiu, slodziutki kociaku :kotek:
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Ich troje

Post autor: Joanna P. »

Dobrze, że Leon dał sobie zrobić chociaż jedno zdjęcie, bo przystojny z niego Pan Kot <serce>

Boguś i Lulu rzeczywiście mają mało powagi i mnóstwo słodyczy na pysiach <serce> <serce>

Beciu, u mnie takie podchody zaczęli robić Gucio i Lemmy, przy czym to Lemmy kładł się na Gucia <shock> Po kastracji Lemiśka na razie się to nie powtórzyło, ale też jestem czujna.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Ich troje

Post autor: Sonia »

Śliczne portreciki pięknych misiaczków :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Ich troje

Post autor: Audrey »

Beciu, przepiękne zdjęcia. <zakochana>
A koty... zniewalająco cudne. <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Ich troje

Post autor: Agnes »

Beatko, przepiękne portrety. Leon tak poważnie tu wyszedł <serce>
Cudowna jest Twoja trójeczka <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Barlog
Hodowca
Posty: 1323
Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
Hodowla: AsPaBri*PL
Płeć: kobieta
Skąd: schoten
Kontakt:

Re: Ich troje

Post autor: Barlog »

Cudne kociaste ma się rozumieć :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Ich troje

Post autor: MoniQ »

Leoś to wręcz paszportowe ma to zdjęcie :)
Cudnie wyszedł, no rewelacja :) <zakochana>

Boguś i Lulu też, jak zwykle zresztą, wspaniale wyglądają. Oni chyba zawsze już będą kojarzeni jako para... :D
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Ich troje

Post autor: Yolla »

Lulu na suszarce <ok> <ok> <ok>
pewnie dobrze by sie zaprzyjaźniła z Kalinką od MoniQ bo obie są pasjonatkami wspinaczki <mrgreen>
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Ich troje

Post autor: margita »

ale fajnie całą trójeczkę zobaczyć ... <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Beciu ... u mnie jest podobnie ... Izarka zawsze zaczepia Bronusia ... napada go z nienacka, poluje na niego(ale tak zabawowo)..... on tak fajnie ją ignoruje ...
czasem idzie jej oddać to ona wtedy też się poddaje, albo mnie woła na ratunek ... ale nie widać agresji ...
zawsze jak wstają po drzemce to Izarka też się o Bronusia ociera, wita go jakby ...
widać że się kochają ... tylko całkowicie odmiennie to okazują ... <mrgreen>

jak na nich patrzę to kot od koteczki charakterem bardzo się różnią ... <lol>
Prawdziwa babeczka i prawdziwy facet ... <mrgreen>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Ich troje

Post autor: Becia »

U nas upał daje się ostro we znaki. Dzisiaj w cieniu termometr pokazuje 35 st. Koty ledwie żywe (zwłaszcza Boguś i Lulu ciężko to przechodzą). Odważyłam się nawet dzisiaj w nocy zostawić im balkon otwarty. Co prawda nie na całą noc, bo budziłam się co chwilę i leciałam zobaczyć co u nich. One oczywiście były grzeczne, ale ja miałam z każdym przebudzeniem panikę w oczach. Koło drugiej, może w pół do trzeciej Lulu zaczęła szaleć za jakimś fruwakiem. Wystraszyłam się i zamknęłam balkon. W dzień nie da rady balkonu otworzyć, bo wlewa się do mieszkania gorące powietrze i jest jeszcze trudniej wytrzymać. Ale ponoć już jutro ma być lepiej ;-))
Dzisiaj moje koty miały gościa. Przyszła ich odwiedzić ich wakacyjna niania <mrgreen> Pierwszy raz powierzam koty komuś nie z rodziny. Przyjdzie do nas jeszcze kilka razy zanim pojedziemy. Na czas naszej nieobecności będzie z nimi mieszkała. Oj, ciężkie to były poszukiwania, by znaleźć osobę, której będę umiała zaufać. Chyba łatwiej było mi oddać syna do żłobka, niż powierzyć czyjeś opiece koty <gwiżdże>
Zablokowany