Piątek trzynastego - uwaga na czarne koty ! ...można niechcący nadepnąć
Co do masy... właśnie się zastanawiam, czy Gigi powinien mieć 24h dostęp do chrupków - coraz częściej muszę dosypywać do miski <gwiżdże> .. na razie chłopak nam rośnie toteż cieszę się z jego apetytu, ale bardzo nie chciałabym go roztyć.. Futro ma boskie - lśni jak lustro.. to pewnie zasługa karm i suplementów bogatych w oleje i drożdże piwne..
btw wiecie co zaobserwowałam - kiedyś, gdy Gigi jadł Orijena, drapał się i chyba miał łupież.. myślałam, że koty normalnie się tak drapią a futro tak pięknie kurz zbiera.. lecz teraz, od kiedy jest na Applawsie wiem, że drapał się za często.. Obecna karma bardzo mu służy- pyłu w futrze ani śladu, kuweta okay... Niedawno wyczytałam, że przy dłuższym stosowaniu Applawsa zaczynają się problemy kuwetowe - mam nadzieję, że nas to ominie.. i tak się naczytałam o aferach związanych z tą karmą - melaminie, mykotoksynach itp.. ale nigdzie nie mogę znaleźć twardych dowodów, więc może to złośliwość konkurencji..
Kocurro w każdym razie czuje się wspaniale.. ostatnio nam się tutaj ociepliło więc wygrzewa się w słonku, pokłada na podłodze co kilka kroków i pije wodę jak smok
Pozdrawiamy 
<zakochana>