Od wczoraj popołudnia załatwia się ładnie do kuwety. Choć na moje oko siusia troszkę za często.
Jest też lekko osowiały, choć gorąc i antybiotyk na pewno też mają tu znaczenie. Jutro z rana wizyta u weta. Bardzo to wszystko przeżywam. Chciałabym mieć już wyniki badań w ręku. Na szczescie pije dużo (zwłaszcza z fontanny)
No i Fukuś z dnia na dzień gorzej. z nerwów już nawet nie sypiam. Ale myślę ,że jest szczesliwy bo z mamą stajemy na głowie aby tak wlasnie było.
Fusiu kochana Magnusek dojdzie do siebie wszystko będzie dobrze tylko czasu potrzeba <serce> gorzej z Seniorem no niestety bidulek im starszy tym organizm słabszy <serce> <serce> ale bardzo mocno trzymam kciuki za oba koteczki <ok> <ok> <serce> <serce>
<ok> <ok> <ok> <ok> za oba koteczki.
Choc Seniorkowi pewnie i tak trzeba bedzie pozwolic odejsc....
Narazie, tego jestem pewna, zapewniacie mu CUDNA starosc <zakochana>
Seniorek nie widzi ani nie słyszy, ale mam nadzieję,iż gdzieś tam wyczuwa,że jest nadal na swoim ukochanym ogrodzie:
Oczka całkowicie mu się już rozlały i zaszły bielmem, a na twarzyczce już nie ma prawie w ogóle sierści. Ale jak sobie tak śpi mój cukiereczek, to wyobrażam sobie,że nic mu nie dolega i że zostanie z nami jeszcze jakiś czas
Fusiu ale on wszystko czuje i wie <serce> zmysł węchu i ogromna intuicja kocia na pewno jest szczęśliwym kotkiem ja to wiem
Jak patrzę na Kolorusia który miał kiedyś straszne wyniki ,a teraz też nerkowe takie sobie ,a jest taki rozrabiaka i taka przylepa i jest wesoły bo on wie tak jak seniorek ,żę ma Ogromne nasze serca <serce> <serce>
Seniorek nie widzi ani nie słyszy, ale mam nadzieję,iż gdzieś tam wyczuwa,że jest nadal na swoim ukochanym ogrodzie:
Oczka całkowicie mu się już rozlały i zaszły bielmem, a na twarzyczce już nie ma prawie w ogóle sierści. Ale jak sobie tak śpi mój cukiereczek, to wyobrażam sobie,że nic mu nie dolega i że zostanie z nami jeszcze jakiś czas
Fusiu aż mi łzy poleciały... tak mi jest smutno i przykro...
Oby nie cierpiał i był z Wami jak najdłużej <ok> <ok> <ok>
I za Magnusika <ok> <ok> <ok>
Danusia pisze:Fusiu ale on wszystko czuje i wie <serce> zmysł węchu i ogromna intuicja kocia na pewno jest szczęśliwym kotkiem ja to wiem
Jak patrzę na Kolorusia który miał kiedyś straszne wyniki ,a teraz też nerkowe takie sobie ,a jest taki rozrabiaka i taka przylepa i jest wesoły bo on wie tak jak seniorek ,żę ma Ogromne nasze serca <serce> <serce>
Bardzo dziękuję Ci za te słowa otuchy! Jesteś wielka <serce>