Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: yamaha »

A ja mysle, ze cos jednak jest w tym z "tesknoty" za wiatrem....
Moze udaloby sie ja nauczyc chodzic "w szelkach", co ?
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Danusia »

Przecież to jest późna sterylizacja i to niestety może trochę potrwać .
W jej organizmie już pracowały hormony :ok: i miała wykształcony układ rozrodczy to wymaga naprawdę czasu ,a poza tym zostaje instynkt kocicy już na zawsze.

Mój kocur z uwagi na chore nerki i serduszko miał tez pożną kastrację i po dobrych 2 miesiącach dopiero widać było rezultaty ,a do dziś jak rujkuja koteczki w okolicy to moją królewienkę goni małpiszon ,a jajek przecież nie ma od 2 lat :ok:
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

Danusia pisze:Przecież to jest późna sterylizacja i to niestety może trochę potrwać .
W jej organizmie już pracowały hormony :ok: i miała wykształcony układ rozrodczy to wymaga naprawdę czasu ,a poza tym zostaje instynkt kocicy już na zawsze.

Mój kocur z uwagi na chore nerki i serduszko miał tez pożną kastrację i po dobrych 2 miesiącach dopiero widać było rezultaty ,a do dziś jak rujkuja koteczki w okolicy to moją królewienkę goni małpiszon ,a jajek przecież nie ma od 2 lat :ok:
Dzięki...ale i tak myślę,ze ona tęskni bardzo...na pewno hormony jej jeszcze buzują...ale wydaje mi się,ze też za dworem tęskni bo jak wytłumaczyć skakanie na parapet,wpatrywanie się w okno,miauczenie do okna,skakanie pod drzwi balkonowe...jak tylko mąż jest w domu i idzie na balkon zapalić to Raja pierwsza między nogami się pcha na balkon,rozglada się na nim jak nie wiem....mąż ją trzyma bo się bardzo wychula między barierkami a to przecież 3 piętro....
Pod drzwiami chodzi co chwilę i miauczy,potrafi łapkami przednimi skrobac w drzwi....
Nie wiem sama jak jej pomóc.....moze faktycznie na szelkach ją wziąć....
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Miss_Monroe »

komunikacja24 pisze:(...) jak tylko mąż jest w domu i idzie na balkon zapalić to Raja pierwsza między nogami się pcha na balkon,rozglada się na nim jak nie mąż ją trzyma bo się bardzo wychula między barierkami a to przecież 3 piętro
Nie wypuszczajcie kota na niezabezpieczony balkon! Jeszcze mieszkacie na trzecim piętrze. Załóżcie jej szelki u smycz i wówczas wychodźcie z Nią na balkon. Takie trzymanie jest mało bezpieczne.
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

Miss_Monroe pisze:
komunikacja24 pisze:(...) jak tylko mąż jest w domu i idzie na balkon zapalić to Raja pierwsza między nogami się pcha na balkon,rozglada się na nim jak nie mąż ją trzyma bo się bardzo wychula między barierkami a to przecież 3 piętro
Nie wypuszczajcie kota na niezabezpieczony balkon! Jeszcze mieszkacie na trzecim piętrze. Załóżcie jej szelki u smycz i wówczas wychodźcie z Nią na balkon. Takie trzymanie jest mało bezpieczne.
Byłam z nią na balkonie na szelkach i zamiast patrzeć sobie to chciała uciekać szybko do domu,szelki jej nie pasują chyba:( ech..... :((((
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Betuś »

Spokojnie, cierpliwości. Na wszystko potrzeba czasu. Noże jutro żniw spróbujesz z szelkami i bedzie lepiej...
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: MoniQ »

U nas też szelki nie od razu zostały zaakceptowane. Mordimer się kładł i chodził tyłem :D Ale z czasem się przyzwyczaił.... Próbuj dalej :)
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

MoniQ pisze:U nas też szelki nie od razu zostały zaakceptowane. Mordimer się kładł i chodził tyłem :D Ale z czasem się przyzwyczaił.... Próbuj dalej :)
Byliśmy u weta na kontroli,wzięłam ją na ręce i miała szelki na sobie....
Puściłam ją na trawkę,chwilkę się bała ale za chwilę chciała mi uciekać,susem biegła,myślała,że mi zwieje ale nie pomyślała,że ją zatrzyma smyczka....uciekinierka jedna....
Długo sama ładnie szła,myślę,ze się przyzwyczai,nie moge jednak każdego dnia z nią wychodzić a ona chciałaby co dziennie pewnie :-(
Z innych wiadomości to jutro ściągamy szwy,kubraczek jeszcze dobę będzie mieć...wszystko pięknie zagojone.....
Cieszę się bo jej pewnie gorąco w tym kubraku,Puchaty z sierścią swoją pewnie też czuje się jak w piekarniku.....
a za jakiś tydzień szczepienia.....
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Betuś »

Forrest tez udawał, ze nie umie chodzic w szelkach. Jednak jak nie dopuszczalam to w koncu przestał o nich myslec...
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

Rajeczka dzisiaj miała zdjęte szwy,kubrak zdjęty i w końcu moze się wylizywać po całości co szybko zaczęła robić.
Kupiłam odkłaczacz u weta 44zł <shock> serio tyle kosztuje czy przepłaciłam?

Puchaty miał dzisiaj pranie kupra bo kupsztal się przylepił do tyłeczka i roznosił zapach po całym mieszkaniu <zły>
Zablokowany