Witam serdecznie:)
Oto Leonek !
Prawie dwa lata zajęło mi uproszenie męźa żeby się zgodził na kotka!
I wiecie co? teraz M i Loen to najlepsi kumple <mrgreen>
jak mężowi się czasem ode mnie obrywa to pada tekst :Leon chodz! musimy się trzymać razem <shock>
helloł a jak tu mam wstawić zdjęcie? <hm> ....ale falstart
Moj maz tez ponoc nie lubi kotow,nawet do tego stopnia, ze spi drugi dzien na kanapie z
tym wstretnym kotem,by nie byl sam,a w pierwsza noc jak zamialczal dwa razy to malz byl
przedemna przy Romeo by go glaskac.