Uwielbiam ich... <serce>Kasik pisze:
Kaya jest Brytolem, którego chciałam od zawsze - wzdychając niegdyś nad kociakami z hodowli Herbu Kadar <zakochana>
...i to beztroskie leżenie na stole - kolejna kocia mama, która pozwala na wszystko <mrgreen>
Uwielbiam ich... <serce>Kasik pisze:
Ach... ja tu więcej nic nie dodam. <serce> <serce> <serce>Becia pisze:Uwielbiam oglądać ich zdjęcia. Przepiękni są <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Ola, jak tu nie pozwolić <roll> To TZ przez pierwszy tydzien myślał, że kot na stole "a w życiu, nie w jego domu".......i to beztroskie leżenie na stole - kolejna kocia mama, która pozwala na wszystko <mrgreen>